Wróć do katalogu

Proroczy sen?- część pierwsza

Próba pokazania w dużym skrócie tego, co zdarzyło się naprawdę w życiu.

mamusia45, opublikowano , 3 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Poranek zaczął się zwyczajnie.Byłam niewyspana ale zdążyłam przywyknąć do tego. Agnieszka marudziła pół nocy.Teraz ona odsypia a ja, walczę z piaskiem w oczach i porannym bałaganem. Nareszcie mam chwilkę dla siebie.Zaparzyłam mocną kawę, wzięłam gazetę i ciężko opadłam w fotelu. I wtedy usłyszałam ciche stukanie w parapet. To była mama. Zawsze zaglądała, gdy szła z psem na spacer. Tym razem była jednak sama.

- Coś się stało? – wyglądała na zdenerwowaną. - Gdzie Seymour? - Jasne, chodź , już otwieram. Pies został w domu. Ja chcę do Was zaglądnąć – mogę?

Mama nawet nie ściągała butów, tylko cichutko pobiegła do pokoju Agi .Pochyliła się nad łóżeczkiem i wsłuchiwała się w jej oddech. Uspokojona nieco , równie cicho wyszła. Stałam trochę zdezorientowana ale serce waliło mi jak młotem.

-Mamo, powiesz mi wreszcie o co chodzi? - Nie wiem czy powinnam ale to było takie realistyczne… - Co?- wykrztuś to z siebie. - Ten sen - Jaki znów sen? - Zrób mi kawę, to Ci go opowiem.

Upiła łyk i niepewnie zaczęła… Śniło mi się, że zostałam z Agnieszką w domu .Ty miałaś coś do załatwienia w pracy. Umęczyłam ją na podwórku i po zupie, położyłam spać. Szłam właśnie do kuchni, kiedy ktoś zapukał do drzwi. Uchyliłam je delikatnie i wiesz kogo zobaczyłam? Mamie łzy napłynęły do oczu.

- Na pewno chcesz wiedzieć? - Teraz już musisz mi powiedzieć. Czy to coś strasznego? - Tak córeczko, to było przerażające.

Za…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych