Wróć do katalogu

Przejście

Wiem, że którkie, ale jedno z moich najlepszych :) miłego czytania :)

guska91, opublikowano , 6 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Przejście Gdzieś na końcu korytarza zapaliło się światełko. Uradowana pobiegłam ku niemu. Jednak mimo tego, że ciągle biegłam, tajemnicze światełko pozostawało w dokładnie takiej samej odległości jak na początku. Już miałam zamiar stanąć , kiedy zobaczyłam spore drzwi po lewej stronie. Na owych drzwiach wisiała tabliczka z napisem: ZAPRASZAMY. Otworzyłam drzwi i moim oczom ukazał się długi korytarz, oświetlony licznymi lampami o bladoniebieskim, zimnym świetle. Po lewej stronie od wejścia stała księga na stojaku. Podeszłam do niej i otworzyłam. Na pierwszej stronie widniał napis: Witamy w świecie poza światem. To, co było nie ma już znaczenia. To, co będzie nie ma znaczenia. Liczy się tylko to co jest teraz. Zaciekawiona chciałam odwrócić kartkę, jednak z chwilą, w której moja ręka dotknęła szorstkiego papieru, poczułam się bardzo dziwnie. Powieki zaczęły mi okropnie ciążyć a nogi ugięły się pode mną. Po sekundzie upadłam bez zmysłów na zimną posadzkę. Nie wiem ile czasu leżałam nieprzytomna, ale jak się obudziłam, poczułam przeszywający ból w palcu prawej ręki, tej, która dotknęła księgi. Spojrzałam na rękę i zobaczyłam powód bólu. W moim palcu wskazującym tkwiła ostra igła, wyglądająca na ząb jadowy jakiegoś węża. Podniosłam się z podłogi i zobaczyłam ze wciąż znajduję się w dziwniej komnacie, oświetlonej zimnym blaskiem lamp. Po chwili dojrzałam po drugiej stronie pomieszczenia schody, prowadzące w górę. Ruszyłam ku nim powoli, cały czas bacznie rozglądając się na boki. Kiedy do nich doszłam, szybko ruszyłam do góry. Owe schody były wyjątkowo długie. Skończyły się jakieś piętnaście pięter ponad tajemniczą salą, w której miały swój początek. Na samym końcu schodów znalazłam kolejne drzwi, ale te różniły się znacznie od poprzednich. Były małe, kolorowe i robiły wrażenie przejścia do jakiegoś innego, wesołego świata. Podeszłam do nich śmiało i wyciągnęłam rękę w kierunku klamki o kształcie motyla, wykonanej z jakby ciekłego światła i mieniącej się milionami kolorów. Kiedy tylko moje palce dotknęły cudnej klamki, motyl ożył i odleciał. W drzwiach powstała teraz mała dziurka, która w mgnieniu oka stała się duża i przybrała rozmiar prostokąta. Przez ten otwór zobaczyłam wspaniały świat, pełen kolorów i zapragnęłam się znaleźć już po drugiej stronie dziwnego przejścia. Jakby w odpowiedzi na moje myśli, zjawił się znów motyl - klamka i przefrunął powoli przez otwór, zapraszając mnie abym uczyniła to samo. Posłuszna motylowi chciałam przejść, jednak coś mnie powstrzymało. Była to twarz. A raczej odbicie twarzy w lustrze, w które zmieniły się wszystkie ściany pomieszczenia. Lecz mimo to, że w lustrze było odbicie, pozostawałam w dalszym ciągu sama. Ta twarz niby była całkiem zwyczajną, ale budziła mój niepokój. Niby piękna, ale szkaradna. Niby gładka, ale pokryta głębokimi zmarszczkami. Niby rumiana, a jednak trupio blada. Niby szczęśliwa, ale niewymownie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych