Wróć do katalogu

Przerażający chłód

Jest to opowiadanie o dziewczynie,która niespodziewanie została sama w domu...

kasiulek_91, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pewnego jesiennego wieczoru czytając książkę poczułam przerażający chłód, oderwałam się od lektury i zauważyłam, że wokół mnie panuje grobowa cisza. Spojrzałam na zegarek, dochodziła dopiero 22. Czyżby rodzice już spali? Nie, to niemożliwe! Przeszłam się po całym domu, ale...nikogo w nim nie było! Nigdy nie lubiłam zostawać sama, czułam się wtedy tak dziwnie. Zaczynałam się już trochę bać. Włączyłam więc radio, w końcu, muzyka uspokaja. - UWAGA! WSZYSTKICH SŁUCHACZY PROSIMY O UWAGĘ! –dobiegł donośny głos z radia. – Właśnie dowiedzieliśmy się, że z więzienia uciekł groźny przestępca. Ostatnim razem widziano go w okolicach ulicy Błękitnej. Wszystkich, którzy zauważyli coś dziwnego w swoim otoczeniu prosimy o kontakt pod numerem telefonu...KLIK – radio się wyłączyło, a wraz z nim zgasło światło. Zapaliłam świeczkę, ale nadal wokół było okropnie ciemno. Zaczęłam się bać. Tchórzem to ja nigdy nie byłam, ale to co przed chwilą się wydarzyło źle na mnie wpłynęło. W końcu ulica Błękitna jest tylko 10 minut drogi stąd. Brrrrrrr...dreszcz przebiegł mi po plecach. Nagle usłyszałam dziwny dźwięk...coś jakby zgrzyt w zamku, gdy otwiera się drzwi. To pewnie rodzice! – pomyślałam, już chciałam zbiegać na dół, gdy przypomniałam sobie o tym groźnym przestępcy. Wpadłam w panikę. Postanowiłam siedzieć cicho w pokoju, jeśli to rodzice, to na pewno przyjdą się przywitać. Jeśli jednak to ten przestępca, wtedy...no cóż wolę o tym nie myśleć. Zdmuchnęłam świeczkę i wsłuchałam się w to, co działo się na dole. Ktoś wchodził po schodach! Kroki były coraz bardziej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych