Wróć do katalogu

Przygoda Satyra II

Kolejna część przygód mitologiczego bohatera.

Matiue, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Satyr siedział pogrążony w myślach. Tworzył nowy poemat w zaciszu swojej altanki. Z nad kartki oderwał go dźwięczny głosik: - Ah mój Satyrku, czemu się zaszyłeś w tej głuszy? Od dawna nie widziałam cię w orszaku, a tyle było pięknych uczt. Przybyłą okazała się nimfa. Cichutko wbiegła do środka, poruszając się z gracją, godną pozazdroszczenia. Włosy koloru intensywnej zieleni miała związane w długi warkocz, ustrojony kwiatem nasturcji. Swoje wdzięki skrywała pod strojem zrobionym z setek różnorodnych liści . Satyra zawsze dziwiło jak można w takim czymś chodzić? - Witaj Hiobe. Jestem wdzięczny za troskę, ale zaszyłem się w tej głuszy, bo szukam samotności. - Tak zrozumiałam aluzję – usta Hiobe wykrzywiły się ironicznie – nie zostawię cię jednak samego koziołku. Faun wstał biorąc do ręki rękopis poematu. - Miałaś mnie tak nie nazywać! Ostro wypowiedziane słowa, nie zrobiły żadnego wrażenia na nimfie. Uśmiechając się wyrwała mu z ręki kartkę. Wybiegła z altanki i zaczęła głośno czytać. - „ Ta chwila miła, staje mi przed oczami Kiedy znów zostaniemy sami? Afrodyto, pani mojego życia i snów Pragnę ciągle twych słów Wypowiedzianych szeptem…” Już rozumiem ty ciągle o tym samym. Spojrzała na czerwonego z wściekłości Satyra, który właśnie pojawił się w wejściu . - Kto pozwolił ci to dotykać – warknął – oddawaj, natychmiast! - Masz, proszę bardzo, tylko że tym wierszykiem nie zrobisz na niej wrażenia. Dobrze ci radzę, wróć do orszaku i wyrzuć tą halucynację z umysłu. Bardzo mi cię brakuje. - To było naprawdę, ile razy mam powtarzać. Zresztą nie mogę tak po prostu zapomnieć o niej, o najpiękniejszej bogini Olimpu. Faun zrezygnowany oparł się plecami o pobliskie drzewo, opuszczając głowę . - Jak chcesz więcej nie będę cię prosiła, o nie! Jesteś ślepym głupcem i wierzysz, że tym zdobędziesz jej serce. - Nieprawda. Rozmawiałem z Hermesem, a on powiedział żebym coś napisał, bo pani Afrodyta to uwielbia. Nimfa milczała, a jej oczy nabierały z każdą chwilą szkarłatnego odcieniu. Nienawidziła Satyra za to , że ciągle mówił, myślał, śnił o tamtej, a ją odwieczną towarzyszkę, zepchnął w zapomnienie, raniąc jej duszę. - Pomogę ci Koziołku, ponieważ zęby poruszyć uczucia bogini należy czegoś więcej niż twoja poezja. Pamiętasz Orfeusza? - Pewnie, że tak do tej por śpiewamy jego pieśni, ale cóż mi z tego przecież on teraz poniewiera się w Hadesie. - Dlatego ci pomogę. Satyr nie widział oczu Hiobe, skryte pod zmrużonymi powiekami. *** Martwe wody rzeki poruszał jedynie powolny ruch łódki. Satyr wiedział, że do Hadesu można zejść, nigdy nie odmówią przyjęcia nowej duszy, wiedział również, że nie ma stąd wyjścia. Spojrzał na ponurego przewoźnika. Charon poruszał czasami sterem nadając odpowiedni kurs. Twarz ukrywał pod kapturem. Faun zacisnął palce na złotej harfie. Według Hiobe, dzięki temu instrumentowi uda mu się wydostać, podobnie jak to miał zrobić Orfeusz. Jak mówiła legenda, muzyką i śpiewem rozczulił Erynie do łez…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych