Wróć do katalogu

Przyjaźń? Ile znaczy?

Pisane późno///mogły wkraść się babole:P

*Ewen:)*opublikowano 7 lipca 20075 min czytania 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wstawił wodę na herbatę po czym wyszedł na balkon i odpalił papierosa. Była już późna noc. Lampy świeciły lekko pomarańczowym światłem, odbijając się od okien osiedlowych mieszkań. Wieczór pełen niespodzianek - pomyślał. Wiatr muskał delikatnie liście pobliskich drzew, w oddali przejeżdżały samochody. Zaciągnał się i przysiadł w progu. Dochodziła 04.00. Od ponad tygodnia nie mógł spać i większość czasu spędzał wraz z przyjaciółmi na pogawędkach. Dzisiaj jedna z takich rozmów okazała sie bardzo zaskakująca. Sprawa zakrojona na dość szeroką skalę dotyczyła jego samego i nie czuł się z tym komfortowo. I nie istotne o co tak naprawdę chodziło. Dla niego ważne było to, że wszystko odbyło się w tak sprawnie zorganizowanym, zawrotnym tempie i bez jego wiedzy, za jego plecami. To bolało najbardziej. Czy gdyby zapytali, zgodziłby się? Nie, zdecydowanie nie. Co tu dużo owijać, został postawiony przed faktem dokonanym, zarządzono jego osobą bez jego wiedzy i zgody. Przestawiali go jak miotłę i nikt nie pomyślał jakie jest jego zdanie. Czuł sie jak szmata. Nawrzucał im nieźle, już bez powstrzymywania się implodował od środka. A ten wybuch wstrząsnął porządnie ich dotychczasową znajomością...przyjaźnią? Tak, raczej tak. Cała ta sytuacja była jak nóż wbity w plecy, który wszedł po samą rękojeść raniąc serce. Nie zwrócili też uwagi na bliską jego sercu osobę, która przyglądała się temu wszystkiemu z boku. Musiał nadrabiać dobrą miną. Nie chciał nawet wiedzieć co jego kochanie o tym myśli...palił się ze wstydu, za nich i za siebie. Tacy przyjaciele - pomyślał. Zgasił papierosa i spojrzał przed siebie.Na zegarku wybiła 05.00. Niedługo brzask, więc po co kłaść się spać? - powiedział sam do siebie i czuł jak emocje zamiast opadać, znów wzbierają na sile. Tacy przyjaciele - powtórzył. Łzy stanęły mu w oczach ale nie płakał. Trzeba być twardym, a nie miękkim - pomyślał, choć wiedział, że to głupie. Nie można dać się światu, otaczającym nas ludziom, sytuacjom. Tak myślał od jakiegoś czasu. Potrzebował tarczy, która chroniłaby go od wszystkiego nieoczekiwanego, a zarazem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych