Wróć do katalogu

Q

Po prostu! Q !

Trikotka, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Jestem Q ! – powiedziała dziewczyna chropowatym od papierosów głosem. Podrapał się po swoich idealnie ułożonych włosach. Uśmiechnął się niemrawo. - Q?... Tak masz na imię?- odgarnęła białe od słońca włosy niecierpliwym ruchem. - Czemu wszyscy się dziwią? – teraz jej głos nabrał piskliwej barwy. Wzniosła oczy ku górze i pokręciła głową z dezaprobatą. Już otwierała swoje malutkie usteczka na kształt dzióbka, ale on był szybszy. - Bo tutaj NIE MA takiego imienia – obnażył całkowicie swoje czyste szkliwo. I dodał ten denerwujący ruch brwiami, który doprowadzał ją do szaleństwa. - TUTAJ to może sobie być co chce. Jeśli nie masz ochoty to nie odzywaj się do mnie w ogóle. Jeżeli nie przejdzie ci przez usta moje imię... – odwróciła się na pięcie, prawie że wybijając mu oko czarną parasolką. Nie zawołał za nią. Prychnął tylko i wzruszył ramionami. - Że też... – mruknął pod nosem. Jakaś staruszka obejrzała się za nim z obruszeniem. Zdawało mu się, że wszystkim zawadzał. Poszedł jednak pewnym krokiem w stronę restauracyjnego ogródka. Kelnerce widocznie też się nie podobał. Narzuciła na siebie pomarańczową pelerynkę i z zaciśniętymi ustami i miną rozwścieczonego krokodyla wycedziła: - Zapraszamy do środka!! - A ja chciałbym dzisiaj się przewietrzyć... Proszę mi tu przynieść jakąś dobrą pizzę czy coś... - Proszę do środka – teraz ton młodej dziewczyny nie wydawał się ani przez chwilę uprzejmy. - A niby to dlaczego? – spytał z przekąsem i rozsiadł się wygodnie w plastikowym krześle. - Bo jak sam pan widzi PADA DESZCZ. - To ja dziękuję za usługi – bąknął niemiło i szarpnął się opuszczając teren jego ulubionej (

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych