Questy
Opowiadanie zainspirowane teledyskiem do utworu "No Good" grupy Prodigy.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Schody prowadziły w dół wprost do dwuskrzydłowych, pogrążonych w mroku drzwi. Na górze stało czterech mężczyzn spoglądających w mrok. -Ciekawe co czeka nas dzisiaj.- powiedział jeden z nich.
Szli długim korytarzem o białych ścianach. Z niedaleka dobiegało głośne brzmienie muzyki elektronicznej. -Mówili że dzisiaj coś zrozumiem.- rzekł jeden z nich. -Ja mam odkryć siebie.- głos drugiego brzmiał jakoś dziwnie. -A ja mam zamiar po prostu dobrze się bawić.- trzeci mówił lekko i wesoło. Czwarty natomiast szedł w milczeniu.
Weszli do przestronnej sali, w której panował półmrok. Mnóstwo ludzi tańczyło w rytm muzyki elektronicznej. Rozejrzeli się, a po chwili podszedł do nich wysoki mężczyzna w ciemnych okularach. -Witajcie panowie. Czym mogę służyć?- spytał. -Mówili że dzisiaj coś zrozumiem.- powiedział pierwszy. -Jesteś na to gotów Gavorin? -Czekam na to od ostatniej sesji. -A zatem idź tym tamtędy.- mężczyzna wskazał korytarz znajdujący się na wprost nich.- I wejdź w drugie drzwi po prawej stronie. Pierwszy mężczyzna zawahał się tylko przez chwilę, po czym ruszył. -A ty Karl? Po co przyszedłeś?- spytał mężczyzna w ciemnych okularach drugiego z przybyłych. -Miałem odkryć siebie. -Jesteś na to gotów? -Nie myślę o niczym innym. -A zatem idź tym samym korytarzem i skręć w trzecie drzwi po lewej stronie. Gdy tamten zniknął mężczyzna w ciemnych okularach zwrócił się do trzeciego. -Po cóż dzisiaj Mel? -Zamierzam się zabawić. -A więc idź, znasz zasady. Mel ruszył na środek sali i przyłączył się do grupki skąpo odzianych tańczących kobiet. -Orwell? -Jak zawsze, poczekam na nich.- powiedział milczący do tej pory mężczyzna. -A więc siadaj.- człowiek w ciemnych okularach wskazał mu kanapę.
Gavorin otwarł drzwi i wszedł do ciasnego pomieszczenia. Znajdowało się w nim czterech ludzi, którzy palili skręty. -Witaj ziomku, chcesz się przyłączyć?- spytał jeden z nich.
Za drzwiami był korytarz, który kończył się gołym murem z czerwonej cegły, o który oparty był młot. Karł podszedł bliżej i dokładnie obejrzał ścianę. "Aby dotrzeć do celu trzeba pokonać pewne przeszkody tak? No cóż, zatem do
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Falvari
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…