Wróć do katalogu

Rosyjskie kłamstwa na National Geographic

Katastrofa w przestworzach. Śmierć prezydenta

SzaryCzłowiekopublikowano 28 stycznia 20137 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ceniłem DOTĄD serię "Katastrofa w przestworzach" na National Geographic za fachowość i szczegółowość śledztw. Jestem zdumiony, że w sprawie Smoleńska uwierzono na słowo Rosjanom, a śledztwa żadnego nie pokazano, bo go nie było.

Film (na koniec wyjaśnię dlaczego) całkowicie zaufał raportom MAK i MIllera, odrzucając zastrzeżenia Komisji Europejskiej i Polaków.

"Katastrofa w przestworzach. Śmierć prezydenta" próbuje nam wmówić że: - Jeśli nie kupujesz rosyjskiej bajki to ulegasz teoriom spiskowym - (Rosyjska bajka) Winni są polscy piloci bo byli niewyszkoleni (choć byli elitarni), nie umieli mówić po rosyjsku, złamali procedury wyłączając alarm, samobójczo zanurkowali w dół przy zerowej widoczności, bo Kazana wywierał na nich naciski, brzoza na 11 metrach urwała skrzydło samolotu, który wykonał półbeczkę i rozbił się - Śledztwo było MIĘDZYNARODOWE - Odnaleziono WSZYSTKIE czarne skrzynki - W zapisie z czarnych skrzynek NICZEGO nie brakuje i są z sobą zgodne - ZBADANO wrak samolotu i NIE STWIERDZONO NA NIM MATERIAŁÓW WYBUCHOWYCH

***

W filmie jak mantra przewija się sformułowanie o jakichś dziwnych niesprecyzowanych teoriach spiskowych i pada stwierdzenie, że wina polskich pilotów NIE PODLEGA DYSKUSJI...

Gwiazdą filmu jest Jerzy Miller, który oczywiście powtarza tezy swojej komisji (która "prowadziła śledztwo" na... kciuku w ustach, bo nie posiadała przecież podstawowych dowodów rzeczowych potrzebnych do przeprowadzenia dochodzenia).

Film opowiada o elitarnych polskich pilotach, by na końcu stwierdzić, że byli niewyszkoleni...

Po co polscy piloci mieliby wyłączać alarm TAWS? Skoro go wyłączyli - to dlaczego się włączył?

W jaki sposób małe drzewko, nie należące do najtwardszych, urwało wielotonowe rozpędzone stalowe skrzydło?... W innych odcinkach przeprowadzano setki doświadczeń by sprawdzić najdrobniejszy szczegół, tu nikt nawet się nie zastanowił nad czymś, co przeczy prawom fizyki

W jaki sposób tupolew o rozpiętości skrzydeł 38 metrów wpadł między drzewa i złamał tylko jedno z nich nie dotykając nawet innych rosnących wokół? Hahahahahahahah (Przesuń palcem po głowie, po włosach. Jeśli uda ci się przejechać po głowie palcem dotykając tylko jednego włosa, nie dotykając innych - to jesteś takim samym magikiem jak MAK w swym raporcie)

Gdyby skrzydło zahaczyło o brzozę na 11 metrach - to po pierwsze ścięło by ją nie odpadając, po drugie skrzydła tupolewa są dłuższe niż 11 m, więc samolot zahaczyłby skrzydłem o ziemię, tymczasem urwane skrzydło przeleciało w powietrzu jeszcze 100 metrów!

"Śledztwo było międzynarodowe" - jakoś zapomniano o tym, że MAK jest międzynarodowy tylko z nazwy, bo jest w 100% rosyjski

Nie odnaleziono wszystkich czarnych skrzynek. Odnaleziono trzy z pięciu.

W zapisie brakuje kilku sekund. Technicy wyłowili rożnice pomiędzy zapisem a raportem MAK

Wraku samolotu nie zbadano tak, jak powinno się to zrobić. ZNALEZIONO NA NIM TROTYL - czemu najpierw zaprzeczano, potem potwierdzono, ale wykręcając się głupio, że ten trotyl to wprawdzie jest trotyl, ale to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych