Rowerowy Świat
Ile niebezpieczeństw niosą za sobą proste słowa... Krótki felieton
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Świat w którym żyjemy staje się coraz dziwniejszy, ale do czego zmierzam; przecież niczego odkrywczego nie napisałem. Załóżmy, że spaceruję sobie przez park, piękna pogoda (tak, wiem, powiedzmy że jest przynajmniej w miarę…), ptaki śpiewają (chwila, jesień się zbliża, jakie ptaki?). Dobrze już. Idę przez park, pogoda jest w miarę ładna, w oddali na ławce siedzi para znajomych, nie, raczej para kochanków. Tak mogło by się przynajmniej wydawać na pierwszy rzut oka; podejdźmy bliżej. Powiecie, gdzie moja kultura? Naruszasz ich prywatność… itp. itd. Ale przecież muszę dokończyć jakoś ten tekst… Ten jeden raz się nie obrażą (a może jednak?). No więc, z odległości już teraz kilku kroków, mogę z czystym sumieniem stwierdzić…. że za dużo wypiłem, ale zaraz, przecież nie pije (no może trochę). Patrzę jeszcze raz -słońca nie ma (z głową wszystko w porządku), alkohol też wykluczyłem i jeszcze chyba nie zwariowałem (tak przynajmniej twierdzi mój osobisty psych…olog)- i widzę, widzę, właściwie to nie wiem co, tzn. nie wiem jak to opisać, żeby było to to normalne…
… i czy w ogóle, zważywszy na to co zobaczyłem, Świat będzie jeszcze kiedyś normalny (a tam Świat, powinienem raczej martwić się własną psychiką). Wróćmy na ziemie. Jeżeli wiesz co ujrzałem na tej owej tajemniczej ławce, to gratuluje, jesteś tak samo pokręcony jak ja… ale to dobrze (chyba). Jeżeli nie to może później się dowiesz, ale lepiej nie… bo mogę mieć kłopoty.
Rodzina- Związek intymnego, wzajemnego uczucia, współdziałania i wzajemnej odpowiedzialności, w którym akcent pada na wzmacnianie wewnętrznych relacji i interakcji ble ble ble. Też nie lubię definicji, więc po co ja zamieściłem? No nie? Właściwie to nie wiem, może podnosi poziom felietonu? Tyle żeby coś podnieść, trzeba mieć co, ale to już Wy ocenicie. Wracając do definicji, każdy chyba wie co, albo raczej czym jest Rodzina, niestety nie każdy, ale o tym za chwilę. Podstawą Rodziny jest małżeństwo, a w tym przypadku definicja i „normalność” (tylko taka „normalna normalność”) jasno określa, iż jest to związek Kobiety i Mężczyzny. Wydawało by się, że nie ma w tym nic trudnego do zrozumienia, a jednak…
Zdaję
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil cselektryk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…