Rozmówki Irlandzkie
Czego jeszcze nie wiesz o Irlandii i Irlandczykach
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rozmówki Irlandzkie - fragment książki pod tym samym tytułem.
Prolog Ten, który kilkakrotnie sparzył sobie ręce w umywalkach z dwoma kurkami, usiłował wsiąść do samochodu z niewłaściwej strony lub ze zdumieniem obserwował jak jeżdżące samochody są prowadzone przez ... rudowłosą nastolatkę, śpiącego faceta lub psa, zanim się kapnął, że kierownica jest po drugiej stronie auta, wie o czym mówię. To jest po prostu Irlandia.
Dlaczego ich nie rozumiemy? Dlaczego oni nas nie rozumieją? Czy Irlandia to inna planeta, a Irlandczycy obcy z Kosmosu? Mam nadzieję, iż przynajmniej częściowo znajdziesz odpowiedzi na te pytania w tej książce.
Część I Przyjechałem z Polski
Failte roimh Eirinn 17 marca 2007 roku. Zbliża się godzina 9.30. Dublin Airport. Około 150 osób na pokładzie odetchnęliśmy z ulgą i z uśmiechem przyjęliśmy wiadomość pilota: ”Welcome to Ireland! ”. Następną część przemowy mniej nas ucieszyła: „Temperatura na zewnątrz 6 stopni, pada rzęsisty deszcz i wieje wiatr”.
Po wyjściu z samolotu podmuch o mało nie odwrócił mi kieszeni na lewą stronę. Stewardessa pokazała nam linię namalowaną żółtą farbą, która miała nas doprowadzić do hallu. Podziękowaliśmy i każdy poszedł w inną stronę. Garda musiała nas zbierać jak kaczki po płycie lotniska i kierować z powrotem na żółtą linię. Co to za kraj? Zawsze czuję się zagubiony, kiedy ktoś próbuje mi wskazać drogę. Zresztą pozostali 149 pasażerów również.
Jeśli nie tu i teraz…? Później poznałem więcej Polaków i wysłuchiwałem narzekań, z których najłagodniejsze brzmiało: ” czy ci debile nie mogą mówić po angielsku?” Jednak ja zauważyłem podstawowy błąd, jaki popełnia się tutaj na samym początku. Pytam…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil tsanyonet
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…