Wróć do katalogu

Ryba w wodzie, czyli triumwirat kłamstw

Może demagogia, może sofistyka, a może coś więcej...

Merkavoth, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jestem socjopatą. Piszę to w subiektywnej pełni sił umysłowych i wiedząc, co to słowo oznacza. Jestem socjopatą i nie boję się już otwarcie do tego przyznać, co nie oznacza, jakobym był z tego faktu dumny. Nie traktuje tego bowiem jako problemu, z którym ja jako jednostka byłbym w stanie cokolwiek zaradzić. Jestem socjopatą, a jeden socjopata nie jest w stanie poradzić sobie z problemem istniejącym w całym społeczeństwie. Heh, społeczeństwo. Kultura. Religia... pojęcia wyrażające manifestację wszystkiego, czym gardzę, od czego uciekam, a z czym jestem związany jak z niechcianym dzieckiem. Co sprawia, że w ogóle jestem w stanie nienawidzić. Triumwirat kłamstw, odgradzający jednostkę od tego, do czego stworzyła ją natura, wyznaczający granice między dopuszczalnym a wynaturzeniem, definiujący mnie jako wynaturzenie. Trzy słowa, obrazujące sobą mój ból, bunt i frustrację. Kochaj bliźniego jak siebie samego. Ale nie kochaj tą samą miłością więcej niż jednej osoby, bo to zdrada. Podążaj za Bogiem i czyń na jego podobieństwo. Ale pozwól sumieniu ignorować zakorzenioną w twoim sercu, podszytą lękiem nienawiść do wszystkiego, co wolne, a przez to szczęśliwsze. Mów o Bogu i módl się za jego tolerancję i łaskę. Ale sam bądź nietolerancyjny, zamknięty na odmienność i zmiany. Kłamstwo od prawdy różni się tym, że wierzy w nie więcej osób. Kto ustanawia prawdę? Kto określa prawdy, które prawdami są i już? Kto ma prawo uważać swoje poglądy za bezsprzecznie prawdziwe, co obliguje go do narzucania ich pod karą innym? I czym różni się jego "prawda" od prawd innych, którzy uważają inaczej? Wystarczy założyć, że religia jest prawdą. No dobrze, ale która? Żeby być sprawiedliwym, trzeba przyjąć że wszystkie. Jeśli każda religia to prawda to, zgodnie z nią samą, każda inna to kłamstwo. Czyż w takim razie nie każda religia jest kłamstwem?.. Kłamstwo to podwalina społeczeństwa. Mamy z nim do czynienia w każdej dziedzinie życia, jest tak omniobecne, że nie jesteśmy w stanie go dostrzec,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych