Wróć do katalogu

RYŚ-PROLOG

Opowiadanie o działalności polskiego misjonarza w Kongu.

madziar, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ryszard wyciągnął się na bambusowym łożu, tuż obok swojej afrykańskiej księżniczki. Popatrzył na krzyż na swoich piersiach, który dostał od ojca Tadeusza przed wyjazdem na misje do Konga. Kochał go wtedy jak rodzonego brata, ale teraz był dla niego jedynie częścią stetryczałej przeszłości. Europa jawiła mu się jako kraina czerstwych chujów i zwykłych skórwoludów. Przycisnął jednak krucyfiks do swoich warg, spieczonych słońcem czarnego lądu. Głęboko westchnął i obrócił się w stronę hebanowego oblicza, tak aby wywołać na nim grymas przebudzenia ale jednocześnie nie przestraszyć. Zwierzęca namiętność jak pojawiała się w jej oczach natychmiast po przebudzeniu, usztywniała męskiego członka niczym ukąszenie pająka bola-bola. Pajęczak ten posiadał jad wywołujący, niejednokrotnie bolesny, obrzęk członka. Ze względu na niezwykły wpływ kochanki na mężczyzn, Rysiek nazywał ją Bola-Bola. Księżniczka rozszerzyła nogi przyjmując go w swoje łono. Misjonarz posuwistym ruchem zagłębiał się w wilgoć, nadając jej oczom lśniącego połysku. Ubrana jedynie w niewinność, wywoływała u niego lekkie skurcze brzucha już samym zapachem. Jej ciało było powleczone niewidoczną smugą czegoś nie dającego się wyrazić- wonią płodności. Krew dawno już odpłynęła z jego mózgu zmywając jednocześnie wspomnienie o misji z jaką przyjechał tu przed laty. Jak to się stało, że polski misjonarz…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych