Saba - Kara - Przyjaciółki
Problemy nastolatki .
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pewnego dnia , kiedy narodziła się pewna dziewczynka o imieniu Sabina (...) Żyła dosłownie jak w bajce do lat trzynastu. Kiedy zjawiła się jej najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa. Miała również trzynaście lat. Znała bardzo dużo chłopaków. Nazywała się Basia. Przyjechała z powrotem do Wrocławia, specjalnie do Sabiny. Dziewczynki nie cierpiały się kłócić. Były podobne do swoich mam. Lubiły się razem bawić w różne, wymyślone przez nie zabawy. Żyły spokojnie.. do czasu, gdy Basia poznała na basenie chłopaka o imieniu Bartek, lecz gdy on poznał Sabinę, zakochał się w niej. Patrzył cały czas na nią. Po pewnym czasie , gdy minęły ponad trzy tygodnie, ona zauważyła, że on jest stworzony dla niej. On w tym czasie zrozumiał, że ona go nie chce, więc chciał chodzić z Basią. Nie odzywał się do Sabiny. Chyba już jej nie lubił... Sabina była strasznie załamana, chciała Bartkowi wszystko powiedzieć, lecz była zbyt załamana, bała się też, że ją wyśmieje. Ona bardzo go lubiła, lecz musiała go bardziej poznać, a to im widocznie zaszkodziło. Sabina zaczęła kolegować się z Kariną, nową uczennicą jej klasy. Karina miała piętnaście lat a: - paliła papierosy - piła alkohol - brała narkotyki - współżyła i zmuszała do tego swoje koleżanki. Cierpiała na raka płuc, ale miała to gdzieś. Sabina znienawidziła Basię, nie wiadomo dlaczego. Sabina i Kara (tak mówiono na Karinę) stały się najlepszymi przyjaciółkami na świecie. Sabina chodziła z Karą po mieście. Ona (Sabina) zawsze była skromna, kupowała ciuchy w tanich sklepach, a Kara nauczyła ją kraść. Sabina ukradła starszej pani 5000zł. Poszły na zakupy do drogiego sklepu, na który na początku nie było Sabinę stać. Dziewczyny poszły o 22:30 do klubu, do którego najczęściej chodzi Bartek. Zastały tam też mamę Sabiny, ale jej mama dziewczyn nie zauważyła. Siedziały tam do 1:00 w nocy. Sabiny mama wyszła o 1:15 z klubu. Dziewczyny wyszły dokładnie 10 po 1, w nocy. Bartek w klubie chciał zatańczyć, ale Sabina szybko wybiegła z klubu nawet o tym nie wiedząc. Pobiegła z Karą do domu, spotkały po drodze Basię, ale pokazały sobie języki i poszły dalej. Sabinie było trochę przykro, lecz cieszyła się bardziej tym, że jest przyjaciółką Kariny, która u niej mieszka już kilka dni. Kara zapewniała przez te kilka dni Sabę (czyli Sabinę), że umie przebijać kolczyki. Karze udało się Sabine przekonać po tygodniu, aż Saba powiedziała Karinie, że kupiła sobie kolczyk do pępka i języka. Kara przebiła jej i tu i tu. Sabinę nic nie bolało. Cieszyła się, ale mając trzynaście lat jej mama była w stanie ją potłuc. Pewnego, któregoś dnia Sabina ubrała krótką bluzkę. Poszła z Karą do chłopaków na imprezę (wiecie jaka Kara jest). Kara była razem z Kamilem (jeden z chłopaków), Kara i Kamil zaczęli się całować. Sabina wzięła z niej przykład, a więc zaczęła robić to samo. Potem Kara usiadła Kamilowi na kolana i dalej.. Sabina z Mateuszem to samo. (Mateusz to drugi chłopak) i tak szło i szło.. Przespali się ze sobą.. Dziewczyny o 6:00 rano wstały i pożegnały się z chłopakami i poszły do domu. Przywitały się z mamą Sabiny, a mama się spytała gdzie były całą noc. Dziewczyny nie przyznały się do tego co robiły w nocy, tylko powiedziały, że spały u Baśki, bo się z nią pogodziły. Saba nienawidziła kłamać, ale ona wszystko robi, żeby być super. Następnego dnia po tej ciężkiej nocy dziewczyny były umówione z chłopakami znów na godzinę 12:00 w pabie '' U Stefana ''. Była godzina 9:48, a więc dziewczyny zaczęły się powoli szykować. Ubrały się, uczesały i mocno pomalowały. Potem, gdy dziewczyny o godzinie 11:25 wyszły za drzwi domu, mama Saby zapytała gdzie znów wychodzą. Saba i Kara po raz drugi okłamały mamę, że wychodzą do klubu potańczyć. Mama się zgodziła bez zarzutów, ale miała jeden jedyny warunek, że mają być w domu równo 3:00 w nocy. Dobra ! Dziewczyny wyszły, pośpieszyły się i dotarły tam o godzinie 12:05, Kamil i Mati czekali przy barze. Kamil i Karina zostali przy barze, a Saba z Mateuszem wyszli na zewnątrz. Mateusz w pierwszej chwili pocałował Sabinę. Saba była zaskoczona. Po namiętnym pocałunku Mati…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil meersii
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…