Scena
Kiedyś napisałem coś opisującego moje uczucia do pewnej osoby. Nie jest to jakieśtam romansidło, nie ma też wiele wspólnego z erotyką - jest przedstawieniem po prostu takiej krótkiej sceny. Dedykowane tej osobie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Co teraz?
- Po prostu będziemy! Jesteśmy pewni naszego istnienia tylko w tej chwili. Mogło nas przecież nie być do tej pory, a to - pokazuję wszystko wokół - to tylko coś, co powstało z bólu narodzin naszej świadomości.
- Będziemy? Przeczysz sam sobie. Jesteśmy!
Chmura wiśniowego dymu opuszcza moje płuca. Uśmiecham się.
- Fakt. Przecież za chwilę może nas już nie być. - odpowiadam.
Chwila milczenia. Na skraju dachu na którym siedzimy ląduje szary gołąb. Uważnie nam się przygląda i odlatuje.
Podaję jej skręta.
- Myślałaś kiedyś o tym co będzie za chwilę?
- Myślę cały czas. Tylko ja się tak na tym nie koncentruję do tego stopnia, jak ty. Nie myślę strategicznie.
Zamyślam się. Słońce jest już wysoko na
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Toster
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…