Wróć do katalogu

Scena na dworcu Ś.

On, ona i dziecko oczekujący na pociąg... ale czy chcę gdzieś wyjechać?

tomarz, opublikowano , 9 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Akt I Scena 1 (ławka na dworcu, hol) Przechodzień. Przepraszam... przepraszam czy wiedzą państwo kiedy przyjeżdża pociąg. (cisza) Para (wchodząc) Zaraz, zaraz, panie... panie... zaczekaj.(odchodzą) Ona. Mówiłam, abyśmy wyszli wcześniej. On. Wcześniej? Dziecko. Moja matka, wie pan, ona tam została sama. Przecież to schorowana kobieta. A ja co mogę, muszę do niej jechać. Wiem zamęczam pana. A raczej mówię do siebie. Czy to moja wina, że moja matka ukradła coś ze stoiska. Czy to ja to zrobiłem? Przechodzień. By ktoś uciszył, to dziecko. Nie słyszę o której przyjedzie pociąg. Informacja. Uwaga, uwaga. Pociąg będzie opóźniony o pół godziny, za niedogodności serdecznie przepraszamy! Przechodzień. Pół godziny, 30 minut... czas, tyle czasu. (wychodzi) (Nagle hol pustoszeje, każdy wychodzi przez kołowe drzwi, które cały czas się obracają)

Scena 2 Ona Po co wchodzisz, przecież jeszcze pół godziny. On Nie cieszysz się darmowymi minutami życia. Ona Chyba żartujesz, nie zrobisz tego. On Pomyślę, jeszcze mam czas. Ona Lubisz mnie denerwować. On Rzeczywiście stało się to moim hobby. Dziecko ...Ale ja nigdy nie zawiniłem... Co mnie obchodzi, że mam matkę złodziejkę. Ona Do kogo ono mówi? On Tam siedzi jakiś mężczyzna. Może to ojciec. Ona Raczej nie. Przecież milczy. Patrzy się. On Spokojnie. Co czyta? Ona Nie wiem, to w obcym języku. On Pewnie tutejszy. Wszyscy tutejsi czytają w obcym języku. Czytają jak tylko umieją. To nie ich wina, że tylko po obcemu. I tak wypowiadają się tylko ci najmniej kompetentni, więc niech sobie łamią języki. Ona Podszedłbyś. Zapytał się. Dziecko ...I wtedy stało się. Upadła na ulicy. Rozumie pan, na ulicy. Wie pan co, boję się. A pan cały czas nie reaguje. Ona Czemu cały czas przy mnie siedzisz. Idź do niego. On I co się zapytam, nie chcę marnować jeszcze 28 minut mego darmowego życia. Ona Nikt cię nie trzyma. Skacz! Na tory. On Ja muszę pod ten pociąg. Ona Jesteś uparty. Idealista. Myślisz, że ten pociąg zabierze ciebie do... On No właśnie gdzie? Ona No chyba do raju. On Ale gdzie dokładnie. Ona Nie wiem... Dziecko ... Aleja 13A miejsce 8, pod dużym, rozłożystym bukiem. On Co to dziecko powiedziało? Ona Nic do ciebie. Dziecko. ... I jedzą pewnie to ciało robaki. O nie najedzą się. On Powiedz mi jedno. Jestem aż tak strasznie chudy.(sprawdza się) Ona Nie, w tym stroju nie. (wyciąga kolorowe pismo dla kobiet) Dziecko. No i wtedy musiałem jechać. Ale wie pan, nie boję się już. Wiem, że wszystko będzie dobrze, bo co może być źle. Słucha pan. A pan tylko patrzy w te małe literki. Ona Spytaj się tego pana, która godzina? On Chcesz mi odebrać wszelka nadzieję. Ona I tak pociąg przyjedzie za 22 minuty On No i musiałaś mówić. 22 to będzie, jak dwa uderzenia na sekundę. Minuta to 3600, więc... Ona 79200 uderzeń. On Tylko. Ona Widzisz... Po co się tak wygłupiać. On Ale już czas. Ja czuję, że to już czas. Ona Nareszcie chcesz mieć ze mną dziecko. On Nie... Muszę zapalić. Muszę. (szuka papierosów)Nie ma. Przepraszam... (człowiek nie reaguje)Przepraszam.(podchodzi do niego)Vous avez des cigarettes? Obcy Non, je ne fume pas. On Pardon. Nie pali... nie pali... Zapaliłbyś w godzinę mojej śmierci. Ona Nie pal... Już napaliłeś się. On Napaliłem, napiłem, wyżyłem. Wszystko już skończyłem. Ona Nie dałeś mi dziecka. On Ale zdążyłem, przepiłem, skreśliłem... Ile ja rzeczy jeszcze nie zrobiłem. Wybrałem to, a nie wybrałem tego. Obcy Une personne choit une chose et ne choit pas d’autre chose. On Jednak czy zrobiłem to, czy tamto i tak umrę teraz, lub za kilka lat. Ma to znaczenie. Dziecko ... Ale mówię panu, ciało szybciej się rozłożyło. Ona Dałbyś dowód swej miłości. On Chcesz mieć syna, półsierotę. Czy umrę teraz, czy za kilka lat, nie ma to znaczenia. Lepiej umierać w chwale. Ona Tak, mając pracę, mieszkanie, kobietę, polisę na życie. On Ubezpieczyłem cię. Nie martw się. Obcy O, il y a encore 15 minutes. Dziecko Pan mówi... To niech mnie pan zrozumie. Choć kiwnie głową. Ona Myślisz, że jesteś aż tak zdeterminowany. On Upije się. Ona Chcesz umrzeć w chwale, a nie jak pijak. On No to... popchniesz mnie! Ona Oszalałeś. Uspokój się i usiać na miejscu. Zamknąłeś biuro? On Tak. Ona Kluczyki od auta. On Są w twojej torebce. Nie, no wszystko już wiesz, daj mi spokój. Ona Kochasz mnie. On W tej chwili. Kobieto, przecież to teraz mało…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych