Wróć do katalogu

Seks z "malarzami"

fragment czegoś dłuższego

polapane, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Przeturlał się na bok, ułożył mnie delikatnie na wznak, a sam wyciągnął się wzdłuż mojego ciała, podpierając się na łokciu. Wolną ręką zaczął odgarniać z mojej twarzy splątane włosy, bawił się nimi. Nawijał sobie na palce pojedyncze kosmyki, po czym bardzo powoli je odwijał.

– Co robisz z moimi włosami? – spytałam szeptem. – Są piękne… – wymruczał. – Nie są – skrzywiłam się. – Są rude. – No właśnie dlatego. Nie lubisz ich? – Nie.

Zmarszczył czoło. – Weźmy chociażby malarzy, oni zawsze kochali ten kolor włosów – mówiąc to, nachylił się nad moją twarzą. – Modigliani – szepnął, całując mnie tuż za uchem. – „Akt w koszuli” – dotknął wargami skóry centymetr niżej. – „Akt niewinny” – zszedł jeszcze niżej. – „Portret kobiety”…

Wymieniając kolejno obrazy Modiglianiego, poprzez szyję, dotarł do zagłębienia między piersiami. Oddech każdego tytułu wywoływał na skórze przyjemne dreszcze, znów narastało we mnie podniecenie. Zacisnęłam kurczowo dłonie na poduszce i jęknęłam cicho. Uniósł na chwilę głowę i spojrzał na mnie.

– Ciii… spokojnie, dopiero zacząłem – powiedział i przejechał koniuszkiem języka po sutku. Ścisnęłam mocniej poduszkę, podkurczyłam nogi i wbiłam pięty w materac. Położył rękę na moim kolanie, odchylił je lekko i wsunął dłoń pomiędzy moje nogi. Przestałam oddychać, gdy zaczął przesuwać palcami po skórze ud. Równocześnie ssał drugą pierś. – Rubens, „Andromeda” – szepnął. Wtedy wrócił mi oddech, ale stał się głośny, urywany… – Tycjan, „Wenus Anadyomene” – błądził drżącymi wargami po brzuchu tak namiętnie, że mimowolnie napięłam wszystkie mięśnie. – Klimt, „Danae” – szepnął i na dłużej zatonął językiem w pępku. Myślałam, że za chwilę eksploduję. Już od jakiegoś czasu nie leżałam spokojnie, ale teraz się po…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych