Siła sprawcza reklamy
przemyślenia na temat reklamy
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Marku, wrócę pózniej. Czekaj proszę. Mamo marnujesz 365 dni swojego życia na mycie naczyń. A co tutaj widzisz? Te i podobne hasła słyszymy w telewizyjnych reklamach. Sam lubię je oglądać i znam ich mnóstwo na pamięć. Nie uczę się ich specjalnie, same wchodzą mi do głowy. A świstak siedzi i zawija je w te sreberka. Tak, oczywiście, hmm... Kolorowy świat reklamówek przyciąga wzrok, tak jak głośność ich nadawania wyrywa z drzemki w trakcie filmu. Ale do sedna. Reklamy, tak jak i inne rzeczy czy pojęcia, można podzielić na różne sposoby. Ja proponuję następujący podział: ciekawe, głupie i czarno-białe. Podział ten dotyczy tylko reklam telewizyjnych, nie będę się w tym miejscu zajmował pozostałymi sposobami reklamowania proszków do prania czy kremów do rąk. Do reklam ciekawych wrzucam spoty, które zaskakują pomysłem, techniką, podejściem do odbiorcy (twórcy takich reklam zakładają, że adresat myśli). Do reklam głupich zaliczam wszelkiego rodzaju powtórzenia, reklamy proszków do prania czy past do zębów. Autorzy takich reklamówek zakładają, że odbiorca jest szary i nijaki, i kupi kolorowe reklamowane opakowanie, bo było w telewizji. Z kolei czarno-białe (moja ulubiona kategoria) jak sama nazwa wskazuje to reklamy bez kolorów, ale z niesamowitą atmosferą, fabułą, ciekawym pomysłem. Krótkie, czasami kilkusekundowe filmy. Zastanawiam się, właściwie po co wybrałem taki temat, jest on właściwie taki sobie i do tego oklepany. Reklama w postaci spotów telewizyjnych, kolorowych stron w gazetach z pięknymi twarzami kobiecymi i kremami…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil arturpo
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…