Wróć do katalogu

Smutna historia

smutne zyce pograzone w zalu pewnego bohatera takiego jak kazdy z nas

m117op, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Smutna opowiesc.

Moje zycie zaczeło sie 7 stycznia 1993 roku lecz to tylko data to sadze ze ma ona jedna w moim zyciu jakies znaczenie. Gdy sie urodziłem wiele osób mówiło ze jestem zdolny ale zawsze miałem wrazenie ze nikt mnie nie lubił i chyba do dzisiaj tak jest ze niemam zadnego prawdziwego przyjaciela, nie liczac oczywiscie butelki.Zawsze starałem sie byc madry uczyc sie przydatnych nowych rzeczy ale rzadko dawało mi to szczescie a czesciej szydercze smiechy z mojej osoby które zawsze mnie bardzo drazniły.Moze przez to iz chciałem byc bardzo szlachetny i szanowany lecz to chyba jedno z trudniejszych rzeczy do zrobienia.Owszem czesto po smierci ludzie zauwazaja dobre strony ludzi których nienawidzili ale co jest po smiercii owszem wiara lecz tam nie jest potrzebna chwała.

Po nudnym wstepie czas zaczac naprawde te opowiesc. Byłem najmłodszy z rodzenstwa, miałem strsza siostre i brata.Cóz siostra niezbyt mnie lubiła była dlamnie miła jak cos chciała ale brata miałem dobrego czasem było kiepsko ale na ogół dosc dobrze.Miałem i mam wredny charakter, zawsze porównywano mnie do siostry lecz nienawidziłem tego a moze nienawidziłem siebie , byc moze ale to jest nie wazne.Wazniejsze jest poco sie urodziłem co mam zrobic na tym zgorzkniałym zresztą ochydnie smierdzacym swiecie ,czy mam jakies przeznaczenie czy tylko jestem przecietnym człowiekiem jak kazdy ? Ale przeciez kazdy jest inny wiec jaki ja mam byc ? Słowa badz sobą jakos na mnie nie działały czułem ze niemam swoiej osobowosci.Gdy próbowałem byc miły efekty były takie same jak byłem chamem wiec byłem nijaki.W szkole napoczatku szło dobrze miałem niezłe oceny gorzej było z zachowaniem pózniej wszystko sie odmieniło.Stałem sie miłym matołkiem czekajacym na pochwałe.Stałem sie tepy

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych