Wróć do katalogu

Stoi i czeka

Mnie wrzuszyło bardzo to opowiadanie, sam temat

Wielka Ja!, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

A po <potem> nastąpiło coś!

Tu przyszedł Pan miłosierny by ze swoim nadejściem odzyskać: -zagubionych -straconych -chromych -chorych -tych przez ludzi straconych -tych bez nadziei -tych zmiażdżonych, smutnych -i też i tych <czystych> Przyszedł Pan Jezus, pojawił się i stanął na środku. Uśmiechnięty, z miłością. Tak jasny, jak nic innego, co jasne. Ten, co światło światłu nadawał stanął, rozpostarł ramiona, na znak, że przyszedł każdego przyjmować. Miłość, światło, spokój z daleka promieniował. Przechodziło pierwsze dziecko. Było smutne, zapłakane i brudne, chore i przykre. Przechodziło nieopodal miejsca gdzie Pan stał. Gdy tylko miłość poczuło, bardzo się zdziwiło. W sercu jego spokój zapanował. Dziecię rozejrzało się zaskoczone. Zdumiewające jak dziecię na swój sposób z uporem, szukało źródło tak pięknego spokoju. I Pan postanowił mu się ukazać. Dziecko rzuciło się biegiem w stronę pięknego Pana, gdy tylko Go zobaczyło. Pan czekał uśmiechnięty. Choć nogi od biegu bolały, dziecię nie czuło bólu, nawet nie chciało myśleć o tym by się zatrzymać i odpocząć, by przerwać! Nie chciało, więc biegło z całych sił, by być jak najszybciej przy Bogu Swoim, co taką miłość i spokój mu ofiarował. Chciał jak najszybciej, nie mógł już biec, ale biegł! A Pan jak baranek swobodnie stał. Uśmiechnięty do dziecka, z rozpostartymi rękami czekał. Dziecko biegnąc zrzucało z siebie z każdym krokiem, łachmany, ból, smutek, biedę, brud, łzy, siniaki, zmartwienia, śmierć, cierpienia. Zrzucał i zostawiał. Im bliżej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych