studnia
samotność - problem czy wybór
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
STUDNIA
Dziś zajrzałam do studni. Odsunęłam ciężką kalpę z dębowego drewna i spojrzałam w dół, w chłodną, wilgotną otchłań wnętrza, trącającą zapachem stęchlizny i na wpół zgniłych glonów. Zobaczyłam odbicie twarzy. Twarzy trzydziestodwuletniej kobiety. Twarzy jeszcze nie starej ale, na której czas i doświadczenia odbiły swe niezatarte piętno. Nie dostrzegłam bruzd pokrywających kąciki ust, być może dlatego, że drobinki piasku wpadające z szelestem w dół rozedrgały gładki obraz w lustrze wody, ale zobaczyłam oczy ciemne i mające kształt migdałów, naokoło których jak źdźbła traw ułożyły się dwoma szeregami rzęsy. Oczy, jak mówią starzy mędrcy tego świata – zwierciadło duszy. Powiedzą Ci wszystko, tylko zechciej spojrzeć w ich głębię i wsłuchać się w odgłosy wróżb. Z oczu można wiele wyczytać a najpewniej przeszłość, która jak dłuto utalentowanego rzeźbiarza kształtuje nasz charakter i osobowość. Osoba o twarzy wyzierającej ze studni musiała przejść wiele w swym życiu teraźniejszym i przeszłym. Właściwie to nie ma znaczenia, gdyż każdy czas i przestrzeń pozostawia w oczach swój ślad. Wolę samotność....? Tak zdecydowanie wolę samotność aniżeli koszmar przeżywania cudzych koszmarów ...emocjonalnych...Tym bardziej, jeżeli te koszmary wynikają z braku dojrzałości... i wolę ciszę, która jest nierozerwalną towarzyszką samotności. W tej przerażającej, przygnębiającej, głuchej ciszy zawsze znajdę czas, żeby odnaleźć samą siebie, swoje lęki, które wyrażają się przyspieszonym biciem serca, przez które krew przelewa się w rytm tylko sobie znanej muzyki, podtrzymując niezależnie od naszej woli dar losu – nasze życie.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil sata1
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…