"Studnia" cz. 2
....z dziecięcych marzeń. (wersja poprawiona z nowymi pomysłami)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mądralę ogarnęła apatia. Studnia kojarzyła się zapachem śmierci. W górze zniknęły głowy chłopców widoczne wcześniej na tle błękitnego nieba. Mądrala w towarzystwie paraliżującego go strachu zapadał się w nicość, nie czując luksusu jaki dawała naprężona lina.Ostatkiem świadomości zobaczył jeszcze niebieskie światła,które otuliły go swym płaszczem, delikatnie opuszczając na dziwnie miękkie podłoże. Czuł, jakby wisiał wysoko między ziemią, a niebem. Widział też dziwne stwory ubrane w świetliste, różowe kombinezony zakrywające twarze lub pyski tajemniczych podziemnych piratów. Jeden z nich wyciągnął owłosioną łapę, z której wystrzelił w stronę chłopca delikatny snop światła... ................................................... Obudzony lekką, poranną bryzą, która sterując wodą szerokiej, ogramnej rzeki myła swymi wodami jego bose stopy.Pierwszy widok jaki ujrzał, budząc się z twarzą skierowaną do góry, to błękit nieba i poszarpane, szare obłoki płynące lekko na swych olbrzymich,rozpostartych skrzydłach. W ciszę wwiercał się jazgot dzikiego ptactwa buszującego w dorzeczu rozlewisk wielkiej rzeki, które pokrywały wysokie trawy. Usiadł, rozglądając się wkoło przestraszonymi, szeroko otwartymi ze zdumienia oczami.Zdążył jeszcze zobaczyć dwunożnego, pokrytego kożuchem długich włosów stwora, ale w tym samym momencie wysokie trzciny zakryły kotarą zieleni dziwne przewidzenie. Przeżegnał się znakiem krzyża, szybko zapominając o dziwnym karłowatym, obrośniętym golasie. Jego uwagę przykuł przeciwległy brzeg majaczący za szeroką rzeką. Kraina marzeń zwana rajem-pomyślał. Pokryty zielenią pagórkowaty teren spowity dziwną wielokolorową tęczą eleminował pomyłkę. Odczuł przemożną siłę przepłynięcia na drugi brzeg rzeki. -Tam mógłbym pozostać na zawsze! Był pewny, że odnalazł legendarne szczęście. Postanowił iść brzegiem…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil wladtur48
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…