Wróć do katalogu

Szósty wpis

Krótkie opowiadanie z ogromną ilością statystycznych trupów. W ramach 500słów + rysunek dziennie (Edrache i Kapustka.

kapustka, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Michał siedział naprzeciw, biurko w biurko. Cały dzień z nim przebywałem. Był jednym z tych, co na spotkaniach nie zabierają głosu, tylko słuchają uważnie. Równy gość. Gdy potrzebowałeś pomocy, wystarczyło mu raz powiedzieć czego chcesz, a on to robił bez zbędnych wyjaśnień. Pod warunkiem, że cię lubił. Ale on lubił wszystkich, nawet Radka. Gdybym wiedział, że to idiotyczne losowanie na niego akurat wypadnie, to bym go wykluczył wcześniej. Powinno trafić na mnie, Radka, kogokolwiek.

Pracowaliśmy pierwszy raz na nowym systemie informatycznym. Nie najlepszy moment, bo w poniedziałek zawsze mamy trochę więcej zgłoszeń. Część osób dopiero wtedy powiadamia o przestępstwach, które miały miejsce w weekend. Dziwna sprawa, zupełnie jakby takie doniesienie było najlepszym możliwym początkiem tygodnia.

- Proszę pana, mój sąsiad terroryzuje ulicę Poznańską głośną muzyką. - Rozumiem – szukałem miejsca na szósty wpis. Radek wyjaśnił, że wprowadzono ograniczenie do pięciu dziennie. Na ekranie już miałem dwa włamania oraz trzy wypadki. Pomyślałem, że zakłócanie ciszy nie będzie dziś ścigane. - Halo, jest tam pan jeszcze? - Tak, niestety obecnie wszystkie patrole są zajęte. Ale jeśli sprawa się powtórzy to proszę... - Powtórzy? Przecież on to robi codziennie! - Przykro mi, do widzenia.

Przyjęliśmy różne podejścia. Robert kierował się ilością trupów. W przypadku łagodnych zgłoszeń, gdy nie ma ofiar śmiertelnych, próbował oszacować jak niewiele brakowało. Jeśli na przykład statystycznie co druga osoba przeżyje dźgnięcie nożem, to zapisywał 0.5 trupa. Wysoko notował kierowców, którzy niebezpieczną jazdą o mały włos nie wpadli na przystanek z trzydziestoma osobami. Arytmetyczne prawo natury, silniejszy kasuje wpisy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych