Илья
Historia proroka Ilji wierszem pisana. Całkowicie oparte na zapomnianych faktach.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
'Илья'
---
Bracia, siostry! Sen ja miałem - cerkiew krasna mi się śniła. Z Bogiem o niej rozmawiałem, bardzo będzie jemu miła!
Choć to trudne, ja to sprawię, że świątynia tutaj stanie! Ja ją Bogu tu postawię, to ślubuję, Tobie Panie!
---
W łachach starych, postrzępionych, sunie boso z tobołami tłumek chłopów rozmodlonych i bab grupka z berbeciami.
- Dokąd ludzie tak bieżycie? Kto żyw ciżbę dopytuje - A i tak nie uwierzycie! Tam gdzie prorok urzęduje!
- Prorok, prorok? Mówta jaki? - Ilja prorok, Eliasz święty! - Ilja chłop stąd? Wariat taki? - Tfu! Szatanie! Bądź przeklęty!
Idą dalej, umęczeni, skromnym groszem pobrzękują; biedni, chorzy, zrozpaczeni dziwów! cudów oczekują!
Między sobą wciąż szeptają o świątyni, która sama rośnie z ziemi - tak mawiają, będzie to do Nieba brama!
Po dniach wielu, utrudzeni, widzą wszędzie masę ludzi i klękają, jak natchnieni, widząc jak się słońce budzi
i powstaje zza świątyni złotem niebo zalewając - z chmur na niebie znak się czyni postać krzyża przybierając!
Jęk się z gardeł wydobywa wszyscy już pokłony biją - Ilja zjawia się, przybywa ludzie się w omdleniu wiją!
Koszulina pobrudzona, i dziurawe buty nosi - długa broda, brew zmierzwiona, rękę wznosi, ciszy prosi!
'Pijanice - potępione! Potępieni bezbożnicy! We dniu Pana, rozpalonem, spłoną wszyscy ci grzesznicy!
Urzędniki, ziemskie cary przeciw Panu postępują! Nie ma u nich, Boga! wiary! Ludzi jeno wyzyskują!'
I płomienna jego mowa targa sercem zgromadzonych! Z warg spijają jego słowa, które płyną z ust natchnionych!
Po czym siada i przyjmuje, krzyż na czołach palcem kreśli - chorzy już się zdrowi czują, niechodzący się podnieśli!
Cuda dzieją! Cuda stają! Prorok Eliasz zmartwychwstały! Ludzie pokłon mu oddają, pieniądz i majątek cały!
---
Gdzieś stłumione słychać wycie - to przykuta jest do ściany dziewka, co to wiedzie życie na łańcuchu pordzewiałym!
'Idzie nowe!' wykrzykując naga okna zwybijała - cmentarz stary profanując świętą się dla ludu stała!
Nic nie jada, nic nie pije, jest przez Boga namaszczona - o powietrzu samym żyje, jurodiwa, naznaczona!
Wciąż się rzuca, rok tak wyje kwiaty u jej stóp składają - obręcz ciasno skuwa szyję, pieśni święte jej śpiewają...
---
I minęły dni i lata, Ilja wieszczył, leczył ludzi; gdzieś na skrajach tego świata spać nie może, wciąż się budzi:
"To demony,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Artur Dubis
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…