Wróć do katalogu

to proste

proste, albo wcale nie takie proste, o pojmowaniu życia i takie tam

Zielona Herbata, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- To proste – powiedziała – żyjemy tylko po to, by kiedyś urodził się jakiś Jezus, jakiś Szopen, jakiś Hitler. - To głupie – odpowiedział – a więc życie ludzkie nie ma dla ciebie żadnego znaczenia? Jest tylko przekazywaniem genów? Uśmiechnęła się. – Jak to nie ma? Przecież mówię… - Tak… jakiś Hitler… - Zawsze czepiacie się Hitlera, nigdy Jezusa. A czy Hitler nie stworzył historii? Czy nie posiada ciągle wyznawców? - O czym ty mówisz? Oszalałaś? Jacy wyznawcy? To faszyści, oni mordowali, mordowali ludzi, nawet naszych rodaków. - Mogą być wyznawcy Jezusa, ale wyznawcy Hitlera już nie. A ty byś nie zabijał? W imię wiary, socjalizmu, zbawienia? - O czym ty mówisz dziewczyno? Tego wszystkiego nie można porównywać. - Nie można? A dlaczego niby nie można? Kto powiedział, że nie można? Nie rozśmieszaj mnie, to ta sama wiara, tylko że z innymi składnikami

Dlatego właśnie tak rzadko zapraszałam ją na spotkania ze swoimi znajomymi. Zawsze musiała wyskoczyć z czymś nieodpowiednim. Z czymś, co całkiem nie odpowiadało nastrojowi sobotniej nocy. Ona po prostu musiała wylewać swoje żale na wszystkich, którzy akurat mieli otwarte uszy. I kłóciła się zawsze, robiąc to bardzo dyskretnie, nie mówiąc wprost. Ona najzwyczajniej w świecie wyśmiewała przeciwnika, stosując przy tym wszelkie niedozwolone środki. Cóż może poradzić wiara na śmiech?

A zarazem potrafiła zachłysnąć się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych