Wróć do katalogu

To spowodowała aksamitna rewolucja.

Po plecach niepokornych wyleźli do Sejmowych ław cwaniacy, złodzieje i karierowicze.

jacekdyc, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Bo przyjdzie taki czas, a przyjdzie on z pewnością. Sportowcy,pisarze,naukowcy, to tylko nieliczne pośród społeczeństwa jednostki . Czy dopingujący sportowcom, to wysportowani ludzie? Ogólnie rzecz biorąc, to w większości zapasieni zniedołężniali, a nawet schorowani, ale zachwycający się wyczynami jednostek. Podziwiamy chemików, fizyków i wiele innych wyróżniających się się pośród mas ludzkich.- A nasza inteligencja? W dzisiejszej dobie postępu technicznego ona cała zawiera się w internetowych plikach. Czy każdy, albo wielu potrafi czynić to co wybitni? Przyszło do tego, że mało kto lubi czytać książki, wertować prasę, a już na pewno nie zagłębiać się w filozoficzne nisze, a raczej wyżyny mądrości, bo i po cóż, kiedy z łatwością i wygodnictwem wszystko w zasięgu oczu i uszu w zekranizowanej formie aplikują dla zysku media. Zerkam na twórczość niektórych ówczesnych poetów, co to za wiersze, cóż to za poezja skróconych form hasłowych, gdy publikuję swoje wiersze w internecie, często spotykam się z krytyką, że za długie i za oczywiste. Ale kiedyś musi zgasnąć światło, a wtedy zabłyśnie głupota przy braku prądu, a to ludzka komedia. 22 lipca 2012 To spowodowała aksamitna rewolucja. A wzorem francuskiej rewolucji było na placach zainstalować dla przestrogi w swej prostocie szafoty. W stanie wojennym za działalność polityczną zwolniono mnie z pracy i długo jeszcze po nim jej mi odmawiano. Tworząc jednostkowo strukturę nielegalną, działałem na rzecz pracownika obojętnego na ustrój, który mu gwarantował zarobkowanie. Narażałem zdrowie z zagrożeniem życia, by panująca władza zechciała wprowadzić zmiany dzięki którym mnie i innym zjadaczom chleba będzie żyło się godnie i dostatnio. To po plecach takich niepokornych wyleźli do Sejmowych ław cwaniacy, złodzieje i karierowicze. Za pieniądze nasze - podatników korzystają z uciech życia, fundując sobie życie ponad stan, w wojażach do odległych egzotycznych krajów i z łatwością przychodzi im wykorzystywanie stanowisk rządowych. Gdy w proteście niezadowolenia wyjdziemy na ulice miast, to oni również za nasze pieniądze wyślą przeciwko naszemu oburzeniu zbrojne w pały, gaz i gumowe kule zastępy Policji. Wyrażam swoje głębokie niezadowolenie i niby dlaczego mam być zadowolonym, kiedy oni ustalają sobie kominowe gaże, premie, gdy tymczasem ja, nie mogę wyrwać od nich - państwa - odszkodowania za stan wojenny, zwrotu procentu i odsetek za zasądzoną kolegiatę…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych