Tomik poezji "Wieczna Samotność"
Wiersze napisane pod wpływem własnych przeżyć.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
"Niespełniona" Klęcze na ziemi... Płacząc krzycze do nieba... O pomstę... szczęście utracone...
Łzy przesłaniają mój świat... I widzę, że już zawsze będę sama Sama...
Sny przeminęły... marzenia zmatowiały Nadzieja uciekła, złudzenia razem z nią... Pozostał tylko ból... i niewinność...
Lecz co mi po niewinności? Ja potrzebuje tylko miłości... Ale tego dostać nie mogę...
"Klatka" Miotam się histerycznie Zamknięta w klatce samotności Tracę oddech...
On ze mną nie będzie Na nic moje łzy... Na nic moje sny...
"Biografia" Mam zaledwie 13 lat a mojego życia już nie ma... już się skończyło... stałam się cieniem człowieka... pustą, wypaloną skorupą, nie zdolną by kochać... A wszystko przez miłość... zakochałam się... nieszczęśliwie... on... niby wszystko między nami było w porządku... ale nie wierzyłam, że mógłby mnie pokochać. W końcu jego była dziewczyna była ode mnie 10 lat starsza i miała dziecko... ja sama jestem dzieckiem... tak więc mogłam tylko cierpieć... tylko bezsilnie płakać, patrzeć na niego i udawać, że wszystko jest w porządku. To zaczęło mnie wypalać. Wiele osób uświadomiło mnie, że to nie ma sensu... to co ma sens? Wiele razy przekonałam się, że miłość to jedynie złudzenie, puste, nic nie znaczące słowo. Moje serce zostało tyle razy przez nią zranione... a skoro nie mam już miejsca na sercu, tnę ręce. On jest w moich myślach, snach, marzeniach. Ale tylko tam. To wszystkie sny są takie piękne... my razem... szczęśliwi... zakochani... pocałunki, słowa... tego wszystkiego mi brak. Tęsknota i samotność to jedyne co mi dane... to się nigdy nie zmieni. Może jednak powinnam zginąć? Wtedy nie męczyłabym tych kilku bliskich mi istot swoim narzekaniem. I sama bym się nie męczyła. Bo co mi po marzeniach? One tylko ranią, uświadamiają, że to nie ma sensu. Potem zostaje już tylko żyletka i łzy. I wieczna świadomość, że będę sama. Moja dusza jest wypalona. I przywrócić ją może tylko jedna osoba... on... jego miłość...
"Przepaść" Ciemność, pustkowie Tyle pytań w głowie Błysk żyletki na ręce Krew spływa po ręce Krew rozlewa się wszędzie
Zero uczuć, zero wyrzutów Już mnie nie nęka Tylko ja, śmierć i ciemność Już zaraz dołącze do niego Już zaraz znów będziemy razem
Tym razem już na zawsze Bez żadnych trosk, bez zdrady Od tej pory sami wymyślamy zasady Tylko sekund kilka i znów będę przy tobie
Stoję nad przepaścią śmierci I nie wiem na co czekam Wystarczy tylko zamknąć oczy i skoczyć To nic nie boli
Tylko zamknąć oczy i skoczyć...
"Czy...?" Czy warto szukać miłości? Ona rani gorzej niż ciernie... Czy warto żyć? Życie to samo cierpienie... Czy warto pytać? Prawda tak bardzo rani...
"Wspomnienia" Znów te koszmary mnie nawiedzają... Jego śmierć, jego epilog...
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Corka_Niczyja
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…