Wróć do katalogu

" TYLKO MUSISZ W TO UWIERZYĆ..."

Opowiadanie o tym, iż czasami naprawdę warto uwierzyć w to czego się chce...

Pieszczoch, opublikowano , 17 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Marta Malczarek ( Barbie )- 15 -sto letnia dziewczyna pochodząca z bardzo bogatej rodziny- jedynaczka. Wysoka, o pięknej figurze. Szatynka, oczy zielone. Ma wszystko czego zapragnie.. Jest zarozumiała lecz piękna. Wiele chłopców się nia interesuje, ale ona sądząc, że może mieć każdego w ogóle ich nie szanuje. Nie lubi brata Magdy, a z nia zrywa przyjaź gdy dowiaduje się, że jej rodzice pogrążają się w długach.

Magdalena Zaręba ( Magdus )- wysoka blondynka o niebieskich oczach. Interesuje się malarstwem. W przyszłosci pragnie aby jeden z jej obrazów zdobył sławę. Najwierniejsza przyjaciołka Marty. Bardzo ja lubi lecz czasami denerwuje ja zachowanie kolezanki. Chodzą razem do klasy. Magda nie jest bardzo bogata, lecz nie nalezy do niskiej strefy. Poznaje prawdziwa twarz przyjaciółki jak jej ojciec traci pracę

Tobiasz Zaręba ( Kruchy )- 17-nasto letni brat Magdy. Uwielbia jeździć na desce i uprawiać freestyle. Jest brunetem bardzo lubianym w swoim otoczeniu. Nie lubi Marty więc doradza siostrze, by znalazła sobie godna siebie przyjaciółkę, ale ta upracie robi swoje. Tobiasz załamuje się gdy jego najlepszy przyjaciel niczym brat zaczyna chodzić z Martą i odwraca sie od niego.

Piotr Pularski ( Pular )- 16-sto letni przyjaciel Tobiasza. Blondyn o duzych orzechowych oczach. Ma powodzenie u plci przeciwnej ale wcale tego nie wykorzystuje. Jego pasja tak samo jak Tobiasza jest freestyle. Popiera przyjaciela, ze przyjaciolka jego siostry ma zły wpływ na nia samą. Do czasu gdy nie zakochuje się w Marcie przyjaźni sie z Tobiaszem.

Jakub Braczek ( Giętki )- 17-sto letni kumpel Tobiasza i Piotrka. Podziela ich zainteresowania. Jest szczuplym facetem, bardzo zakręconym. To on podkochuje sie w siotrze Tobiasza. Nie popiera jednak jego zdania na temat Marty. Dopiero później przyznaje mu racje.

Małgorzata Malczarek- matka Marty. Bogata biznes women. Razem ze swoim mężem prowadzi firmę"Reebok". Jej córka jest jej ulubienicą. Daje jej co córce sie tylko zamarzy. Rozpieszcza ją jak tylko może.

Lena Milowska ( Miluś ) - 15-sto latka. Wierna przyjaciółka Izy. Chodzi z nia oraz z Magdusem i Barbie do klasy. Byla przyjaciółka Marty. Zaprzyjaźnia sie z Magdą.

Izabela Kolanowska ( Kolanko ) - również 15-sto latka. Jej matka zmarła na białaczkę. Wychowuje ja ojciec. Przyajciółka Leny, póxniej również Magdy.

12 maja 2006. Przed budynkiem szkolnym Tobiasz wraz z Kubą i Piotrkiem jeżdzą na rowerach, a zarazem plotkują. Tak faceci też plotkuja, tyle, że wcale nie chcą sie do tego przyznać. - Ty Kuba, a Twoja siora dalej kumpluje z ta cała Martą?- zapytał Pular - No niestety. Ten brzdąc nie da sobie wytłumaczyć. Może kiedyś zrozumie... - Weź, przecież ona myśli tylko o tym na co wydać forse, która dostaje od mamusi. Ona o niczym innym nie mysli i wszystkich ma głeboko w dupie z przeproszeniem - oburzył się Piotrek - Ale wy na nia najeżdzacie! - wkurzył się Kuba i dodał - nie znacie jej poprostu. Ona taka wcale nie jest! To, ze ma duzo forsy to nie znaczy, ze odrazu musi wszystkich "miec w dupie" jak to Piotrek powiedzial. - Akurat! Poznałem ją troszke, bo wkoncu przyjaźni się z Magdą- odrzekł z przekonaniem Kruchy - Dobra, nigdy nie dojdziemy do porozumienia. My z Kruchym jej nie trawimy, Ty tak i nic tego chyab nie zmieni- zakonczyl wymiane zdań Piotrek. - Chodźcie pojeżdzimy po mieście. Może spotkamy jakąś fajna laske- zaśmiał sie Tobiasz i cała trójka pojechała za nim.

~*~

W domu u Malczarków Marta wraz z Magdą odrabiały lekcje. Pierwsza skończyła Magda, Marta tuż za nią. Zaczęły plotkować, jak zawsze po odrobieniu zadań domowych i jak zwykle Marta opowiadała koleżance, jakie komplementy dziś usłyszała. Magda słuchała cierpliwie choć w sercu miała dość. Ona sama chciałaby miec tylu adoratorów co jej przyjaciołka, lecz nigdy nie przyszlo jej do głowy by odebrac któregos z nich psiapsiółce.. - Magdus czy Ty mnie w ogóle słuchasz?- zapytala z oburzeniem - Yy... Co mówiłaś? - wróciła na ziemie Madzia - O czym tak namiętnie myślałas?- dociekała - O niczym ważnym, tak sie poprostu zamyślałam... - Akurat! Mnie nie oszukasz! Gadaj!- Marta za wszelka cene chciała z niej to wyciągnąc - Oj, ale Ty jesteś... Myślałam nad jutrzejszym sprawdzianem tylko - skłamała dziewczyna, ponieważ tak naprawde myślała nad zaupelnie czymś innym... - Późno się już zrobiło... - powiedziała Marta wiedząc, ze jej przyjaciolka zrozumie aluzję, ze ma sobie już pojsc. Marta robila tak bardzo czesto. Poprostu gdy znudziło sie jej towarzystwo Magdy zawsze mowila, ze juz pozno. Magdus wiedziala wtedy ze ma juz isc.. - To ja pojdę.. - powiedziała Madzia, wstała i nieociagajac sie podązyla do holu - To widzimy sie jutro w szkole- powiedziala Marta - Tak. To czesc-pozeganala sie z Barbie - Do widzenia! - Krzyknęła do pani Malczarek, która zapracowana nawet nie usłyszała. Gdy pracuje, zyje poprostu swoim światem. Wtedy liczy sie tylko czas i praca, czas i praca, czas i praca... Od czasu do czasu zapyta córkę czy cos jej potrzeba, ale zadko się to zdarza. Marta opiekowała się zawsze niania. Matka tylko dawała jej pięnądze na nową zabawkę... Żadko rozmawiała z córka, a co dopiero mowic o przytuleniu jej... Dlatego Barbie wyrosła na taka, a nie inna nastolatkę... - Siostra jesz kolacje?!- zapytał u progu Tobiasz - Nie, nie mam ochoty- odrzekla i podązyła do swego pokoju... Czuła sie dziwnie.. czuła, ze ten dzień się tak nie zakończy, ze cos bedzie nie tak jak być powinno... O godzinie 20:00 pan henryk Zaręba wrócił z pracy. Długo rozmawiał ze swoją żoną- Jadwigą. Rozmawiali okolo godziny aż w koncu zawołali dzieci. - Tobiasz! Madzia! Chodźcie tu na moment! - Już ide... - odpowiedziała Magda - No ide... - powiedział Tobi schodząc po schodach. Gdy już wszyscy siedzieli przy kuchennym stole, rodzice mieli smutne miny... Matka nerwowo kreślała zeszyt... Ojciec spogladał raz na nia, raz na córkę, raz na syna... Aż wreszcie zaczął mówic.. - No więc... Jesteście już na tyle dużymi dziećmi, ze powinniście wiedziec co dzieje się w naszej rodzinie. Otóż dziś straciłem pracę. Jak wiecie to ja utrzymywałem rodzinę, ponieważ mama nie może pracować z wiadomych przyczyn ( matka była po wypadku i nie mogła pracować. Miala wypadek samochodowy, od tej pory nie może się przemęczac). - I co treaz? Co my zrobimy? Wyrzuca nas z domu? Gdzie sie podziejemy?! - Nastolatka zaczęła płakać i panikować - Nie kochanie, poradzimy sobie - matka poeszla do niej, objeła ją i zaczela pocieszać. - Postaram się poszukać jakiejs pracy. Ale wiecie jak cieżko jest znaleźć pracę człowiekowi, który ma 40-tke na karku. Ale będę sie starał jak tylko będę mogł, to wam obiecuje - pocieszał rodzinę Magda wstała od stołu i pobiegła do swojego pokoju.. Wzięła telefon do reki i zaczela pisać do przyjaciolki... " Marta... Tragedia sie stała! Mój tata stracił pracę.. Jak my sobie teraz poradzimy?" Lecz Marta nie raczyła jej odpisać... pomyślała.. "Pewnie nie ma przy sobie telefonu"

Na drugi dzień Magda nie poszła do szkoły, nie mogła pozbierać po tym co dowiedziała się wczorajszego wieczora. Miała nadzieję, ze przyjaciółka przyjdzie do niej po skonczonych zajęciach... Po 2 godzinach, ktoś zadzwonił do drzwi... - Dominik już jest, więc może to Barbie! To napewno ona.. - powiedziala do siebie Magda.. - Ja otworze - krzyknęła i zbiegła ze schodów.. i otworzyła drzwi.. - Cześć! My do Twojego brata.. - ujrzala przyjacioł Tobiasza i zawiodła się... - Wejdzcie, prosze- powiedziala do chłopców. - Kruchy!! Do Ciebie!! - krzyknęła - Powiedz zeby przyszli do pokoju- odpowiedział - No! Słyszeliscie- powiedziala do Piotrka i Kuby.. Kuba patrzył na nią z zaciekawieniem. Najchętniej został by tu i wcale nie szedł by do Tobiasza, tylko został z Magdą. - Idziesz Giętki?! - zapytal Pular - No ba.. Pewnie, ze ide.. - odpowiedział choć w duszy mowil sobie " Nie, nie ide, zostaje z ta ślicznotką" Magda wrócila do swego pokoju i wysłała sms'a do Marty " Przyjdziesz do mnie?!?! Odp" Po pięciu minutach dostała odpowiedz " Chyba kpisz! Do biedaczki?! Nigdy w życiu! Odpieprz się ode mnie! Z biedakami się nie zadaje!" Magda po przeczytaniu zamiemówila. Wydawało jej się, ze śni.. Ale nie.. To była prawda, prawda o Marcie. Magdzie przypomniały się słowa brata " Zobaczysz.. kiedys Cie wystawi i to wtedy gdy bedziesz potrzebowała wsparcia" Miał racje powiedziała sama do siebie i wtuliła się w misia... Ale gdy zorientowała się, ze dostała go od bylej przyjaciółki w prezencie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych