Umarł król, niech żyję nowy król
Felietonik
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nastaję czas, gdy najpiękniejszy kwiat umiera, a jego pozycję zajmuję nowy. Jeszcze nie tak cudowny jak poprzednik , lecz najwspanialszy z pozostałych. Odpowiednio pielęgnowany, staję się coraz okazalszy. Wszystkie inne rośliny zachwycają się nim i chcą się do niego upodobnić. Nasz kwiat staję się najcudowniejszy, swą urodą wyprzedza wszystko inne co żywe. Mimo, że wydaję się, że ładniejszym być już nie może. On rośnie, nabiera ciągle pełniejszego koloru, staję się dostojniejszy. Zostaję królem ogrodu. Rządzi innymi mądrze i sprawiedliwie. Stara się czegoś nauczyć i przekazać jakąś wiedzę. Pewnego jednak dnia, osiąga swoje maksymalne możliwości. A z czasem, zaczyna powoli umierać. Bardzo tego nie chce, lecz każdy wie, że jego chwile jako króla dobiegły końca. Powoli, dzień po dniu, zbliża się kres. Wszystkie inne rośliny nie przejmują się tym, że był on dobrym i mądrym królem. Zależy im tylko na tym by być następcą. I
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Fenomeny
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…