Wróć do katalogu

Uratowana codzienność

moim zdaniem docenienie codzienności w naszej zabieganej rzeczywistości jest bardzo ważne. dopiero na niej można budować coś więcej

agnieszka, opublikowano , 3 min czytania, 3,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

TAK. Całkiem zwyczajnie. Wszystko jest całkiem zwyczajne, ale do czasu. Potem to już zwykłą bułkę jemy ze łzami w oczach. Ida szła ulicą. Zaczepiła kobietę głupią od urodzenia, by poprawić jej źle zapięty sweter. Nawet nie zwróciła uwagi jak owa dama nazwała ją kurwą. Poszła kupić chleb. Potem podglądała krajobrazy, by po ich śladach szybko trafić do domu. O czternastej usiadła z rodziną przy stole i jadła ziemniaki z zsiadłym mlekiem. Razem sprzątali. Nadszedł wreszcie czas na nią i na niego. Czas na czytanie gazety i malowanie paznokci. A potem czas na seks. Rano on poszedł do pracy. Ona została, by zajmować się ważnymi sprawami. Gdy byli razem, znów mieli czas na wszystko. Tak minął dzień, miesiąc, potem rok i połowa następnego. Ten sam dom, ubrania, wszystko całkiem zwyczajne, a miłość coraz większa, że i ponad widać ją było. Ludzie z radością przechodzili, przyglądali się i chcieli tak podobnie. Pewnego dnia do miasteczka wprowadził się Duch Nowych Czasów i zbudował Duży Dom. Wszyscy skierowali wzrok na nowe Okna i Drzwi. On i ona nie chcieli zmian. Nie trwało to jednak długo. W środę, w czasie przeznaczonym na czytanie gazety i malowanie paznokci odwiedził ich Duch Nowych Czasów. Zaczęli budować duży dom. Wyszedł

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych