Wróć do katalogu

Uwierz w anioły

Czy wierzysz w anioły? To pytanie zadał główny bohater opowiadania balansując na linii życia i śmierci.

Mikari, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

22.12.2015 r., godzina 13.54, dach budynku przy ulicy Dworskiej. Dostaliśmy kolejne zgłoszenie dotyczące próby samobójczej. Jak zwykle na miejsce pojechała ekipa specjalna - ja i Monika, jako "najlepsi" do tego typu zadań. Po dotarciu na miejsce Monika została przed budynkiem, aby uspokajać zaciekawionych gapiów, których nigdy w takich sytuacjach nie brakuje, a ja ruszyłem żwawo na dach. Liczne szkolenia i jeszcze liczniejsze podobne sytuacje nauczyły mnie zachowywać spokój w takich chwilach. Zazwyczaj, gdy samobójca tylko usłyszy odgłos kroków zbliżającej się osoby krzyczy coś w stylu "Nie podchodź, bo to zrobię". Tym razem było jednak inaczej. - Czy wierzy pan w anioły? Mężczyzna był wysokim i szczupłym szatynem w dość młodym wieku. Gdy spojrzał na mnie, w jego oczach widać było tak wielki smutek, jak u dziecka, któremu odebrano jego najcenniejszy skarb. Stał na krawędzi budynku i spoglądał w dół. - Niech pan tego nie robi, życie jest zbyt cenne by je stracić, jeszcze wiele przed panem. - To jak? Wierzy pan? Powtórzył pytanie i najwidoczniej oczekiwał odpowiedzi. Kto w takiej sytuacji myśli o aniołach... - Tak wierzę, a teraz proszę, niech pan zejdzie i pójdzie ze mną. Podszedłem na tyle blisko, że mogłem po prostu złapać mężczyznę i ściągnąć go siłą, ale coś mówiło mi, że nie powinienem tego robić. - Wie pan, gdy byłem dzieckiem postrzegałem ten świat zupełnie inaczej. Wszyscy byli tacy mili, uprzejmi, pomocni. Miłość mnie otaczała i sądziłem, że tak będzie zawsze. Niestety, gdy dorosłem dobrzy bohaterowie mojej bajki okazali się czarnymi charakterami. Każdy, ich pozornie dobry uczynek, był spowodowany złymi pobudkami. Dostrzegłem wtedy, że cały świat staje się wyniszczonym do cna wysypiskiem gdzie każdy, któremu udało się wygrać wojnę z szarą codziennością, czyhał na choćby odrobinę szczęścia jaką dostrzeże u towarzyszy niedoli, aby mu ją wydrzeć i zatrzymać tylko dla siebie. Anioły, co miałyby zrobić anioły? Jak pomóc ludziom, którzy nie chcą pomocy? Jak pomóc komuś, kto nie wierzy w twoje istnienie... Sprawiał wrażenie głęboko zadumanego nad tą kwestią. - O czym pan mówi? Dobro jeszcze istnieje na świecie. Trzeba tylko nauczyć się je dostrzegać. Mogę panu pomóc, niech mi pan tylko poda rękę. - Ja... Ja także przestałem wierzyć w

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych