"van"-przeprowadzka
drugi rozdział mojej powieści pt."van"
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rodzice nie wiedzieli, przeprowadzam się tydzień przed końcem roku szkolnego. Nie umieli zrozumieć, czemu zamierzałam wyprowadzić się za granice. A ja nie mogłam im nic powiedzieć. To, że byłam wampirem było moją tajemnicą, którą znał tylko mój najlepszy przyjaciel Jasio. Wstałam z łóżka i pobiegłam do kuchni zjeść śniadanie. Jak codziennie piłam krew schowaną na samym dnie lodówki i jadłam przygotowane przez mamę kanapkę dla zachowania pozorów że coś w ogóle jadam. Po śniadaniu w szybkim tempie doszłam do przystanku gdzie miałam się spotkać z Jaśkiem i jechać do szkoły. Dzisiaj miałam pięć lekcji, czyli nie za dużo jak na trzecią klasę gimnazjum. -hej Van - zawołał Jasiu na przywitanie- Jak się spało?- spytał z sarkazmem w głosie. - Cześć, a no nawet dobrze- powiedziałam z uśmiechem. -Co robiłaś całą noc?- spytał przyjaciel. - Trochę poczytałam, pouczyłam się angielskiego i siedziałam na twoim oknie odpowiedziałam szczerze- Ślicznie wyglądasz jak śpisz.- powiedziałam i pokazałam mu język -hahaha pamiętaj, że od jutra już śpisz w tym samym mieszkaniu, co ja i nie będziesz mogła siedzieć na oknie Przyjechał nasz autobus, więc weszliśmy do niego, skasowaliśmy bilety i pojechaliśmy do szkoły. Lekcje minęły szybko i około drugiej byliśmy już powrotem w domach. Umówiliśmy się, że o 16:00 wyjedziemy autobusem na lotnisko, więc musiałam pośpiesznie wziąć prysznic, uczesać się, spakować i pożegnać z rodzicami. Wszystko poszło według, mojego planu wiec bez większego problemu dobrnęłam na przystanek o 16. Jasiu oczywiście stał tam już 10 minut przed czasem i na mnie czekał jak
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil beccia1995
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…