Wróć do katalogu

W chwili, gdy koszmar staje się jawą

Prosze o wyrozumiałość, gdyż nie jestem zbyt dobra w pisaniu opowiadań. Liczę na dobre i szczere rady:):)

Kallisto, opublikowano , 5 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zapowiadały sie kolejne nudne wakacje spędzone u babci na wsi. Jedyną tam rozrywką były spacery po lasach i polnych drogach oraz leżenie na łące i rozmyślanie. Noo... Babcia ma telewizor i to był wieeeelki plus. No, ale babcia jak to babcia nie ma kablówki, a o internecie to już całkiem mogłam tylko pomarzyć. Któregoś dnia obudziłam się w moim pokoju jak zwykle oślepiona pierwszymi promieniami słońca. "O nieee... Właśnie nadszedł kolejny nudny dzień spędzony przed telewizorem" - powiedziałam sama do siebie, jednak moje przeczucia jak się później okazało były bardzo mylne. Po śniadaniu oznajmiłam babci, że idę się przejść z nadzieją iż spotkam jakiegoś przystojnego tubylca. Po kilku godzinach łażenia po krzakach natrafiłam w końcu na ruiny starego zamku.... Postanowiłam trochę pozwiedzać. Weszłam, więc do środka i powoli odwiedzałam kolejne pomieszczenia. W pewnej sali zobaczyłam stary zakurzony stół, na którym leżały sterty kartek, ale jedna byla wyjątkowa. Narysowane bowiem było na niej duże serce, a na środku kartki leżał piękny złoty pierścień. Pomyślałam, że właścicielka listu już nie żyje i mogę go swobodnie przeczytać. Z jego treści dowiedziałam się, że pewien chłopak bardzo ją kochał, ale była to miłość zakazana z powodu wiekowej kłótni dwóch rodów. Chłopak, więc przez zaufanego sługę przekazał dziewczynie list wraz z pierścionkiem. Bardzo spodobała mi sie ta historia, więc postanowiłam zabrać ze sobą list oraz pierścionek i pokazać to wszystko babci. Schowałam, więc całość do torby, a pierścionek założyłam na palec i wróciłam do domu. Kiedy dotarłam na miejsce było już późno, więc po kolacji od razu położyłam się spać i zasnęłam. Ta noc była wyjątkowo ciężka... Miałam sny rodem ze średniowiecza. Śniła mi się historia młodej dziewczyny. Siedziała ona przy biurku, gdy nagle do pokoju wpadł jej ojciec wraz ze służką. -Ona mi wszystko powiedziała - wykrzyczał - jak mogłaś!! Przecież Ci zabroniłem!! - puścił służkę i złapał dziewczynę odciagając ją od biurka i listu. Po chwili już widziałam tylko samotną postać przykutą do ściany żelaznym łańcuchem, cicho łkającą. Postać ta spojrzała na mnie i rzekła: -Przynieś mi mój pierścień i załóż mi go na palca!! Przynieś mi go!! - i nagle został po niej tylko szkielet... Obudziłam się z krzykiem przerażona. Spojrzałam na zegarek była 4 nad ranem. Postanowiłam, więc resztę nocy spędzić w pokoju babci, a rano wszystko jej opowiedzieć. Po cichu weszłam, więc do pokoju babci i "prawie" wygodnie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych