W Ogrodzie Saskim
krótka chwila w Ogrodzie Saskim z książką ( w tle?)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
o opowiadanie nie jest moje. Historię przedstawił mi wujek, ja tylko nadałem jej literacką formę.
Doszedłem do Ogrodu Saskiego. Bardzo dobrze, ucieszyłem się. Byłem dość zmęczony i poszukiwałem choćby kawałka ławki. No, a gdzie, jak nie pod zielenią drzew i przy fontannie, znajdę miejsce do odpoczynku? Drzewa bodajże starsze od kamienic na Starym Mieście; fontanna zaś powstała w latach 1853-55 według projektu Marconiego. I ławka, produkt ( można tak powiedzieć?) końca XX wieku. Szczerze mówiąc w tamtej chwili nie zastanawiałem się nad chronologią wydarzeń, potrzebowałem odpoczynku ...
- Panie, drogi - usłyszałem głos. Zachrypnięty, nie modulowany. Jednostajny. Otworzyłem jedno, potem drugie oko: - Słucham. A tak między nami mówiąc zasłonił mi pan słońce. Ja się opalam. Usiadł obok mnie, mogłem bez skrępowania korzystać z bezchmurnego słońca. To znaczy opalać się. - Daj piątaka, a nie pożałujesz jegomość. - Za co - zapytałem nie poruszony
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil adamm
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…