Wróć do katalogu

W rytmie swingu

Będziesz miał taki raj, jaki jesteś w stanie sobie wyobrazić. Ja swój znalazłem ...

luckyman, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

W rytmie swingu

Będziesz miał taki raj, jaki jesteś w stanie sobie wyobrazić – mawiała moja żona. I chyba miała rację. Ja swój znalazłem na małej, cichej uliczce. Schowany w niezbyt obszernej piwnicy, oświetlony blaskiem świec i wypełniony dymem tytoniowym. Pub nazywał się New Orlean Jazz Bar i często stawał się moim azylem. Barierą od świata zewnętrznego, gdzie mogłem cały zatopić się w muzyce. Synkopowany rytm dźwięków kontrabasu dziwnie współgrał z moim rytmem bicia serca. Nie wiem, co na to odpowiedzieli by kardiolodzy, ale ta symbioza bardzo mi odpowiadała. Rozmowa puzonu z trąbką nadawała treść temu przedstawieniu, a nad całą sceną górował zachrypnięty głos wokalistki. Miała na imię Patrycja. Jej barwa głosu była niezwykła i nie pasowała do wyglądu kobiety. Miała filigranową, zgrabną figurę i krótko obcięte włosy. Ubrana była w długą, czarną suknię, a na jej szyi zwisał srebrny medalion na długim łańcuszku. Jej wiek był trudny do odgadnięcia. Mogła mieć zarówno trzydzieści, jak i czterdzieści lat. Śpiewała z lekko zamkniętymi oczami starając się artykułować każdą nutę. Miała po prostu talent. Budowała głosem niezwykła atmosferę. Skupiała na swoim występie uwagę wszystkich osób siedzących przy stolikach. Rozejrzałem się po sali. Znałem z widzenia prawie wszystkich. Tak samo jak ja, starali się uciec od codzienności i chociaż na chwilę zapomnieć o swoich problemach. Przy bocznym stoliku siedział dobrze ubrany mężczyzna w średnim wieku. Niespełniony muzyk, który instrument zamienił na teczkę z dokumentami. Jego świat był bardzo uporządkowany, zdominowany przez pracę od ósmej do szesnastej, dom, spacer z psem. Ale w każdą środę jego dawna pasja odżywała. Zajmował w pubie swój ulubiony stolik, luzował krawat na szyi i pozwalał się nieść muzyce. Wystukiwał stopą rytm utworów, a jego rozpromieniona twarz pozwalała sadzić, że w tym momencie był szczęśliwym człowiekiem. W kącie piwnicy tuliła się para nastolatków. Powyciągane swetry mieszały się ze sobą w splot, jaki trudno byłoby wymyśleć. Ich usta raz po raz spotykały się, a oczy płonęły pożądaniem. Emanowali czystą miłością. Muzyka otulała ich ciała

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych