Wróć do katalogu

WARIAT JAK KAŻDY INNY

Mówisz, że coś jest ze mną nie tak... wczoraj zjadłam przeterminowany o pięć minut jogurt...

Roza, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nigdy nie patrzę pod nogi, bo boję się, że wejdę w słup. Nie patrzę przed siebie, bo za mną może czaić się coś niedobrego. Unikam patrzenia w chmury, bo mogę wpaść w dziurę. I nie obracam się, bo przegapię coś ważnego z przodu. Nie patrzę w lewo, bo się boję. W prawo? Tym bardziej, nikt nie wie, co może się czaić po prawej stronie.

Wychodząc, zawsze sprawdzam, czy zamknęłam drzwi na zamek. Koniecznie kilka razy, bo przecież mogłam zapomnieć: wyłączyć żelazko, zamknąć okno, wyłączyć z prądu domowe urządzenia. Kapcie koniecznie muszą być ułożone pod łóżkiem, jakby naszykowane do nałożenia. Bo gdyby coś się działo, szybko trzeba by założyć kapcie, a walałyby się po pokoju, spowolniły reakcję. Tak, moje zawsze prawidłowo są ułożone.

Chodzę w kasku. Przed zdziwionymi udaję, że zaraz wsiądę na motor. Idę w kasku jak kierowca motoru. Zaraz na niego wsiądę, więc nie patrzcie na mnie, jakbym była wariatką… Boję się motorów odkąd pamiętam. Są takie, takie niebezpieczne. W dni nieparzyste biorę parasolkę. W dni nieparzyste zawsze pada, bo parzyste są wesołe, nieparzyste płaczą z samotności. Dlatego mam parasolkę. But. Buty zawsze na guza, bo lubią rozwiązywać się w dziwnych miejscach i wypinam tyłek do ludzi, żeby związać głupi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych