Wróć do katalogu

Wbrew Własnej Woli. Część 1. "Zmiany. Na leps

ze? Czy na gorsze? Gdzie my jesteśmy? I co tu w ogóle się dzieje?" W tej części zapoznamy się z pierwszą trójką bohaterów, którzy wbrew własnej woli znaleźli się.. No właśnie, gdzie?

Yamanashi, opublikowano , 5 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Sakura-chan... - Blondwłosy chłopak leżał na łóżku z rozdziawioną buzią. Jego oczy się śmiały, policzki płonęły ognistą czerwienią, a z ust spływała ślina.

- Sakura-chan wiedziałem, że umówisz się ze mną na randkę! - Policzki blondyna zapłonęły mocniej, a usta ułożyły się do pocałunku... - Aaa! - Niespodziewanie młodzieniec znalazł się na podłodze, krzywiąc się z bólu. - Ta, ta, ta, ta, ta... - powtarzał zanurzywszy dłoń w gęstej czuprynie i masując obolałą głowę. - Sakura-chan, coś ty mi zrobiła? - powiedział z wyrzutem w głosie, ale po chwili jego twarz rozciągnęła się w szerokim uśmiechu. - Hyhy - zaśmiał się szczerząc zęby. - Chyba czas na poranny trening. A później śniadanko i... kto wie? Może sny się sprawdzają i Sakurcia będzie chciała się dziś ze mną umówić? 'Oj... Marzenia mogą być niebezpieczne' pomyślał, a niebieskie oczka rozbłysły mu wesołymi ognikami.

Chłopak odsunął kotarę i wszedł pod prysznic. Odkręcił zimną wolę i - mimo woli - otrząsł się z zimna. - Brr... Jak mam być mocnym shinobi skoro daje mi rade trochę zimnej wody?

Nie dam się! - Powiedział dodając sobie otuchy i pozwolił zimnym kroplom spływać po swoim umięśnionym ciele.

Naraz błękitne tęczówki rozbłysły z przerażenia. - Swędzi, swędzi.... Aaa psik! - Młodzieniec kichając zmrużył oczy jednocześnie marszcząc nosek. - O nie! Przeziębiłem się! Muszę stąd uciekać - mamrotał zakręcając wodę i otulając się ciepłym ręcznikiem.

- Jak dobrze... - mruknął rozsiadając się w fotelu i zanurzając ząbki w soczyście czerwone jabłko. Gdy po owocu został już tylko ogryzek blondyn spojrzał nań z wielką chęcią na powtórkę z rozrywki. - No, ale nie ma tak dobrze... czas na trening! - Krzyknął podrywając się z miejsca i popędził do wyjścia. W momencie, kiedy drzwi się otworzyły życie chłopaka uległo znacznej zmianie. Na lepsze? Czy na gorsze? - Co to ma być? - Zapytał. Ale nikt mu nie odpowiedział...

***

Złociste promienie słońca wpadały do pokoju pomarańczowo-włosego chłopaka, który nerwowo przemierzał najciemniejsze zakamarki swej sypialni w poszukiwaniu książek potrzebnych na zajęcia szkolne.

- Już 7 - mruknął do siebie, chwycił parę zeszytów, wsadził je do…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych