Wesołe miasteczko - odcinek 10
"- Nie zapominaj, że mój znajomy ma też imię. U nas jest bardzo znane. Brzmi dokładnie Per - dziewczyna mówiła pewnie choć na samym początku bała się - Ratunku! Ratunku! - zawołała nagle, próbując uwolnić się."
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Nie zapominaj, że mój znajomy ma też imię. U nas jest bardzo znane. Brzmi dokładnie Per - dziewczyna mówiła pewnie choć na samym początku bała się - Ratunku! Ratunku! - zawołała nagle, próbując uwolnić się. Na szczęście Per wracał od lekarzy. Był bardzo blisko sali Marie. Był mocno przybity tym co usłyszał ale gdy tylko dobiegł go krzyk Fridy - zapomniał o tym i zaczął biec. Wbiegając do sali prawie rzucił się z wyskoku na faceta od tyłu. - Zostaw ją w spokoju, zostaw w spokoju całą naszą trójkę. Widzisz co narobiłeś? Stan Marie to twoja wina bydlaku! - krzyknął Per, uderzając faceta - To ty powinieneś leżeć na jej miejscu! Zasługujesz na to przez co przechodzi ona! - wołał, od czasu do czasu uderzając typa pięściami po twarzy i ciele. "Jak to się dzieje, że myślimy o tym samym?" - zastanawiała się Frida. Widząc, że facet jest mocno oszołomiony, nie ma siły na to, żeby się podnieść, Per przygarnął do siebie Fridę i szepnął: - Uciekajmy zanim facet dojdzie do siebie. Dasz radę biec? - spytał. Zadał to pytanie nieudolnie próbując ukryć strach. - Muszę... A co z Marie? - spytała z lękiem dziewczyna. - Co masz na myśli? - Per niezupełnie zorientował się w sensie jej słów. - Chodzi mi o to, że kiedy wybiegniemy - ona zostanie z nim sama a kiedy on dojdzie do siebie - mógłby zrobić jej krzywdę... - Faktycznie... Czemu ja się wcześniej nie zorientowałem, choćby przypominając sobie co robił tobie... - odpowiadając, Per był smutny, przybity. Przypomniał sobie to czego się dowiedział od lekarzy i dlatego tak posmutniał. Po chwili zastanowienia powiedział: - Wyciągnę go stąd, lekarze się nim zajmą a wtedy my będziemy mieli czas żeby uciec a i Marie też będzie bezpieczna. - Dobry pomysł - mruknęła Frida, patrząc jak Per wyciąga nieprzytomnego faceta z sali Marie. Patrzyła będąc bardzo blisko dziewczyny. Czuła się jakoś dziwnie bezpieczna. Po chwili Per pokazał Fridzie gest znaczący: "Chodź". Dziewczyna podbiegła do niego i wybiegli z sali trzymając się za ręce. W pewnym momencie Frida szepnęła: - Nie dam już rady... - i prawie się potknęła. - Faktycznie, jesteś osłabiona... - mruknął Per, tylko przelotem zerkając na Fridę - Wiem co zrobimy, trzymaj się mocno - dodał, biorąc Fridę na ręce i zaczynając z nią biec. Na samym…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil roxetka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…