Wróć do katalogu

Wieczna miłość - Rozdział 1

Czy dusza zanika w bezkresie wszechswiata? Czy istnieje gdzies, gdzie odnajduje spokój... zapomnienie!

AnnaMaria0712, opublikowano , 4 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

ZAPOMNIENIE

Ann znajdowała się w pięknej komnacie. Leżała na dużym starodawnym łóżku, otoczoną dziwną złocistą poświatą. Ręce miała złożone na piersiach, tak jakby się modliła... - Ona tak bardzo przypomina mnie kiedy byłam w jej wieku. Pragnie walczyć, ale jeszcze ma żal i skrupuły. Żal mi jej z powodu tego co jej zrobili. – oznajmiła Peril, zgrabna kobieta o długich, kręconych kasztanowych włosach i pięknych błękitnych oczach. Na sobie miała białą długą szatę. Wyglądała jak Anioł budząc zaufanie. Spoglądała na leżącą dziewczynę, a obok niej pojawił się mężczyzna. Ubrany był w szarą szatę, jego włosy były kasztanowe. Oczy miał zupełnie takiego samego koloru jak oczy Ann, niebieskie... - Czego się nie robi dla miłości. – odezwała się przebudzająca dziewczyna. Dorian spojrzał na nią jak podnosząc się, zaskoczona oglądała się dookoła nieznanego jej pomieszczenie i zatrzymując wzrok na nieznajomych jej istotach... - Kim jestem? – spytała zdziwiona, a uśmiechająca się anielica podeszła do niej, a Ann była przerażona... - Co się stało, wydaje mi się, że... umarłam. – powiedziała patrząc na Doriana. - Masz na imię Ann, twoja dusza narodziła się ponownie. – odpowiedział, a jeszcze bardziej przerażona i zszokowana dziewczyna nie mogła uwierzyć. - To nie możliwe, to zmartwychwstanie to robota diabła. – powiedziała. - Nie, taka jest twoja prawdziwa natura. Narodziłaś się by już nigdy nas nie zostawiać. – oznajmiła Peril, a ona spytała: - Jednak jak to możliwe? - Dlaczego wschodzi słońce, czy gwiazdy są dziurami w kurtynie nieba, kto wie? Wiem tylko to, że narodziłaś się by odnaleźć prawdę o swoim istnieniu. Jednak ludzie będą się ciebie bali, dlatego nie możesz powrócić na tamten świat. – odpowiedział Dorian. - Co? – zdziwiła się Ann,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych