Wspominki
Śmieszne opowiastki rodzinne.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wspominki
W domu zapanowała nerwowa atmosfera. Powodem jej była moja siostra Ginka. Wszystko zaczęło się dość niewinnie. Odkąd pamiętam, moja mama zawsze namiętnie czytała książki i tą namiętnością zaraziła trzy swoje córki. Ginka, po przeczytaniu „Słoneczników”, doszła do wniosku, że może niektóre wydarzenia przenieść w realia dnia codziennego. Napisała z kilkoma przyjaciółmi klepsydrę na swoją nauczycielkę. Klepsydra była tak łudząco podobna do oryginału, że każdy, kto ją czytał, był przekonany, że jest prawdziwa. Tym bardziej, że została powieszona na drzwiach szkoły. Kiedy się wszystko wydało, rozpoczął się sądny dzień dla mojej siostry. W pierwszej kolejności zostali wezwani do szkoły moi rodzice. Znali oni treść książki, dzięki której powstało całe zamieszanie, ale nie potrafili zrozumieć, jak taki pomysł mógł powstać w głowie ich córki. Najbardziej przeżywała to mama, która nie lubiła jakichkolwiek kontaktów z nauczycielami. Za to tata miał trudności w zachowaniu powagi. O tym wszystkim jednak nie wiedziała winowajczyni, która gryzła się okropnie. Rodzice wrócili do domu po kilku godzinach, w czasie, których Ginka przemierzyła kilkadziesiąt razy wzdłuż i w szerz nasze nieduże mieszkanie. Sypiąc kawę do szklanek, usłyszałam rozmowę, jaką tata rozpoczął ze swoją latoroślą: - Naważyłaś nam niezłego piwa, ale na szczęście masz wyrozumiałą nauczycielkę. Ona również czytała „Słoneczniki”, dlatego jest skłonna tobie wybaczyć. Jednak z zachowania będziesz miała obniżoną ocenę. Mamy nadzieję z mamą, że to wydarzenie nauczy ciebie czegoś i już nic takiego się nie powtórzy. O jakże tata się mylił! Nie wiadomo skąd Ginka czerpała pomysły, o jakie nikt by jej nie podejrzewał, ponieważ w zasadzie była to bardzo spokojna dziewczyna. Kiedy uczęszczała już do liceum, w pewnym momencie przestała ją interesować szkoła. Okazało się, że wszystkie przedmioty prowadziła w jednym zeszycie. Tego jednak było jej mało, przestała w ogóle chodzić do szkoły. Wina leżała po stronie telewizji, która przed południem nadawała szwedzki film o Pipi Langstrumpf. Moją siostrę on tak zainteresował, że o swoim obowiązku uczniowskim całkowicie zapomniała. Sprawa ujrzała światło dzienne zupełnie przez przypadek. Kiosk mleczarski, w którym pracowała moja mama, znajdował się obok naszego domu, także nieraz do mieszkania wpadała w ciągu dnia. Właśnie któregoś razu przyszła i ujrzała kłęby dymu papierosowego. Zastanowiło ją to. Obeszła wszystkie pokoje i zajrzała od tak sobie do szafy. W szafie kucała przerażona Ginka. Obraz, jaki zobaczyła mama był tak komiczny, że zamiast gniewać się na córkę, zaczęła się po prostu śmiać. Pomiędzy moją siostrą a mną, była bardzo mała różnica wieku, zaledwie rok. Ja jestem tą młodszą. Może właśnie, dlatego dość dobrze się dogadywałyśmy. Wspólnie chodziłyśmy na sanki zimą, gdzie urządzałyśmy zawody. Każde normalne współzawodnictwo polega, aby wykazać się szybkością lub lepszą umiejętnością, my wymyśliłyśmy zupełnie coś innego. Wygrywała ta, która wolniej zjedzie z górki. To, co my wyrabiałyśmy, żeby tego dokonać nie mieści się w głowie. Innym naszym pomysłem był sposób jedzenia. Pamiętam jak jednego dnia na obiad był kurczak. Byłyśmy wówczas same w domu. Zaledwie kilka dni temu z dużym zainteresowaniem obejrzałyśmy film „Hrabina Cozel”. Naszą uwagę przykuło brak sztućcy w czasie biesiad. Ogromnie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Krystyna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…