Wspomnienia trzech - Rozdział drugi
jest to już następna część historii, stworzonej przez nasze życie, nosi ona tytuł "Śmierć", zapraszam do jej poznania...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Śmierć
ROZDZIAŁ II 13.VI.03r
Milena zerwała się z ostatniej lekcji. Spotkała Majkę, ale ta pomimo prośby dziewczyny nie chciała iść z nią dzisiaj do szpitala, pojechały, więc do domu. Po szesnastej Lena z mamą pojechały do Wojtka - taty Mileny. Gdy dziewczyna weszła na oddział dowiedziała się, że przenieśli tatę do pokoju 217 tzw. czarnego wagonu,z którego wychodzi się inną furtką. Gdy weszły do pokoju tata był bardzo słaby,miał problemy z mówieniem, chodzeniem, ciągle ściskał sobie palce, nogi,zaciskał usta, tak jakby tracił czucie. Powoli ból, który przez długi czas męczył jego ciało począł odchodzić. Przyszła pielęgniarka i podała mu tlen.Dominika - mama Mileny poszła do znajomej zadzwonić po Księdza. Pozostawiona z umierającym ojcem dziewczyna schyliła głowę i oparła się o łóżko. Ona wiedziała. Od razu wiedziała, że jedzie zobaczyć jego śmierć. Dziś mówi, że cieszy a zarazem boli fakt, że była ostatnią osobą, z którą rozmawiał i widział. Dopiero tam po raz pierwszy nastolatka nie ukrywała swoich uczuć.Rozmyślenia jej przerwał wyduszony jakby z głębi głos ojca:" Pomóż mi wstać". Dziewczyna bardzo starała się spełnić prośbę taty, ale niestety,była zbyt słaba by go podnieść. Powiedziała: "poczekaj aż przyjdzie mama". Po raz pierwszy przy nim z jej oczu zaczęły lecieć łzy.Wyszła na korytarz i zobaczyła idącą matkę, krzyknęła do niej i spojrzała się na ojca, a on zamknął oczy. Wszyscy weszli do pokoju, tata jaszcze lekko oddychał. Milena kucnęła przed drzwiami. Zobaczyła ludzi w innych pokojach,którzy żyli, a jej tata nie. Chciało jej się wyć, lub coś zrobić tym ludziom,bo jej tata nie żyje a oni tak. Jednak, gdy wstała, przed drzwiami stanął staruszek o lasce, który powiedział, że każdego z nas to spotka i w tym samym momencie zawołała ją mama. Lena weszła do sali i spojrzała na ojca. Zaczęła do niego mówić i nie mogła zrozumieć, dlaczego jej nie odpowiada, przecież to jej ojciec, powinien się do niej odezwać. Do sali weszła pielęgniarka, której wyraz twarzy przypominał uśmiech, Milena zrobiłaby w tej chwili wszystko by ten wyraz zniknął z jej twarzy, jednak był to naturalny układ ust pielęgniarki. Złapała ona tatę za rękę i powiedziała:" proszę poczekać aż przyjdzie pani doktor”.Po jej wyjściu przeszedł Ksiądz. Milena wyła z rozpaczy i bezsilności. Przypomniała sobie jak w gimnazjum mówiła Majce, że…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil myha1615
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…