Wróć do katalogu

,,Wszystkiego najlepszego Prue!”

urodziny Prue

Nat9107, opublikowano , 7 min czytania, 1,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Sobota 25 listopada, godzina 7.00, czas na wiadomości- taką oto informacją obudziło mnie moje radio. Na pół przytomna pomacałam ręką po moim nocnym stoliku i wyłączyłam je. Przewróciłam się na plecy i przetarłam oczy. Dziś były moje siedemnaste urodziny. Cieszyło mnie to, szczególnie, że organizuje swoją pierwszą imprezę w LA. Denerwowałam się trochę, ale jak to powiedziała moja przyjaciółka- trzeba ryzykować. Właśnie miałam wstać gdy zadzwonił telefon - Halo?- zachrypiałam - Wszystkiego najlepszego!- krzyknęła Eva - Dzięki - Obudziłam cie? - Nie, dziesięć minut temu obudziło mnie radio. A ty co? Spać nie możesz? - Eee tak jakby- odpowiedziała- Załatwiam dla ciebie niespodziankę - Tak? A jaką niespodziankę? - Zobaczysz. Mam tylko nadzieję, że mnie nie znienawidzisz Wcale nie poprawiło mi to nastroju. Woląc nie psuć sobie humoru od rana zmieniłam temat - Gotowa na dzisiejszą imprezę? - Jasne, że tak- Eva z radością powitała zmianę tematu- Przyjść wcześniej Ci pomóc? - Dzięki, byłoby super - Żaden problem. Będę o 18. - Dzięki Ci dobra kobieto - Tak, tak jasne- zaśmiała się Eva - To do zobaczenia - Do zobaczenia. I jeszcze raz wszystkiego najlepszego - Dzięki. Pa Rozłączyłyśmy się, a ja odrzuciłam kołdrę i wyskoczyłam z łóżka. Gdy zeszłam na dół moja rodzinka odśpiewała mi „sto lat” i wręczyła prezenty. Od mamy i taty dostałam aparat cyfrowy i album, a od Rose najnowszą płytę Linkin Park. Uściskałam ich po kolei i usiedliśmy do śniadania. Później skoczyłam po szybkie zakupy na przyjęcie. Powoli zaczęłam wszystko przygotowywać. Pod czujnym okiem mamy upiekłam dwa ciasta, a z resztą zamierzałam poczekać na Eve. Razem zrobiłyśmy dwie sałatki i pełno koreczków plus inne smakołyki. - Powinno wystarczyć- skomentowała Eva, gdy postawiła ostatnią miskę z chipsami na stole. - Tak raczej tak- zgodziłam się z nią - Dobra jest 18.30- powiedziała Eva- Za pół godziny impreza. Hmm nie będziesz miała nic przeciwko jak jeszcze skoczę do domu i się przygotuje? - Jasne, że nie. Ja też się muszę przygotować - Ok. to widzimy się za pół godziny- powiedziała Eva i wyszła, a zaraz za nią wyszli moi rodzice z Rose. Wzięłam szybki prysznic, a potem przekopałam szafę. W końcu zdecydowałam ubrać się w swoje ulubione czarne spodnie i ciemnozieloną bluzkę z czarnymi akcentami wiązaną na szyi, do tego duże srebrne koła. Włosy natomiast związałam w kitkę. Gdy malowałam rzęsy usłyszałam, że ktoś wchodzi - To ja- krzyknęła z dołu Eva - Zaraz schodzę- odkrzyknęłam Przejrzałam się w lustrze. - Nie jest źle- mruknęłam i zeszłam na dół. Dokładnie w tym momencie, w którym dołączyłam do swojej przyjaciółki rozległ się dzwonek do drzwi. Zaczęli schodzić się goście. Pół godziny później byli już prawie wszyscy i zabawa powoli się rozkręcała. Razem z Evą krążyłyśmy między ludźmi , co chwilę donosząc jakieś napoje, czy smakołyki. Napełniłam właśnie miskę popcornem, wzięłam butelkę Fanty i już miałam wejść do salonu, ale zamarłam na progu kuchni. Zobaczyłam bowiem, że przybyło dwóch nowych gości. Mianowicie mój kolega z klasy Jon, a tuż za nim…Natychmiastowo zrobiłam w tył zwrot i wróciłam do kuchni. Miskę i butelkę z napojem postawiłam na blacie. Po czym sama się go złapałam próbując dojść do siebie. Pytania eksplodowały w mojej głowie. Na pierwszym miejscu ,,co on tutaj robi?”. Po chwili jednak złapałam się na tym, że powtarzałam w duchu ,,oby mnie nie widział…”. Nie widział. Na moje nieszczęście widziała to Eva. Pół minuty później wpadła do kuchni.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych