Wróć do katalogu

Wybrani: Prolog

powrót do pisania po dłuższej przerwie

ewelina, opublikowano , 4 min czytania, 3,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Postanowiłem, za namową przyjaciół, napisać książkę. Matthew powiedział mi: - Powinieneś udowodnić ludziom, że nie jesteśmy potworami na miarę tych, które zwalczamy. Przeraża śmiertelników nasza nieśmiertelność, wieczna młodość, zasługują na zrozumienie- mój najlepszy przyjaciel zapomniał albo taktownie nie wspomniał o moim przekleństwie: Mrocznym Darze, jak To określa Anne Rice. Czasami zapominam, że nie jestem zwykłym Wybranym, co nie może wydawać się dziwne, gdy się obcuje z ludźmi. Wracając jednak do pomysłu Matthew, zainteresowała mnie sama idea oraz także fakt, iż mam okazję sprawdzić się w innej dziedzinie sztuki. Adrian zauważył z ironią, że po wydaniu owej powieści będę mógł założyć harem, jakiego nie powstydziłby się władca imperium otomańskiego. Zazdrościł mi wszystkiego: pozycji, bogactwa, urody oraz przychylności jego ukochanej Selemity…Przyszła do mnie, gdy tylko dowiedziała się o moim zamiarze. - Chcę cię o coś prosić...Chciałabym, żebyś nie wspominał w swojej książce o tym, co między nami było- spojrzała na mnie tymi pięknymi niebieskimi oczami, wyrażającymi zaufanie do mnie. - Przykro mi, ale nie będę niczego ukrywać- poczułem wtedy mściwą satysfakcję. - Myślałam, że jeśli mnie kiedyś kochałeś, to zgodzisz się. Lecz myliłam się: jesteś bez serca! Nigdy mnie nie kochałeś!- w jej oczach pojawiły się łzy. Odwróciła się i odeszła. * Wpadła do pokoju z głośnym szlochem. Widząc to, Adrian podniósł się, zmartwiony. - Co się stało?-zapytał. - Louis…chce się zemścić…dlatego, że wybrałam ciebie, nie jego- powiedziała przez łzy, tuląc się do niego. - Jak on mógł być tak okrutny…Porozmawiam z nim. - Nie…On ma powody, aby mnie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych