Wykład: dialogi na 10-minutówce
Czy jakby przecieli ci mózg na pół to świadomości byłyby dwie, czy też wybrałbyś którąś półkulę a w drugiej umarł? Czy też raczej świadomość pozostała by nieporuszona a jedynie jej odbiornik by się zmienił?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
(w tekście są delikatne literówki, przepraszam za pośpiech)
- To napijecie się czegoś? – Dawid spojrzał pytająco na bruneta i blondyna. - A co masz dobrego? - Wszystko, kuchnia jest do waszej dyspozycji, czujcie się jak u siebie w kiblu, w czajniku jest gorąca woda, herbata gdzieś u góry, poradzicie sobie – Dawid poprawił sobie okulary i poszedł do pokoju. Skołowani przybysze zaczeli się zadomawiać. - Nawet nas nie zna. – szepnął do blondyna. - Więc chyba trafiliśmy w odpowiednie miejsce. – Gabriel wszedł do kuchni zalewając sobie litrowy kubek zielonej herbaty. – Nie ma nigdzie cukru… - Weszli do pokoju Dawida. Nie było w nim krzeseł. Koc, dywan i poduszka poskładane w trzy siedzenia. - O podłoga, miło. Ktoś poza mną ma dość stołów? – Nestor spróbował zażartować. - Ano. - Jestem Nestor. - A ja Gabriel – dodał blondyn. - Nazywam się Dawid, przyśliszcie więc na wykład? – pokiwali mu głową. – No to powiedzcie mi kim jesteście. - No przedstawiliśmy się. - Tak, to są wasze imiona, ty masz na imię Nestor, chcę wiedzieć kto dokładnie nosi te imię. - Aaaa, no jestem kucharzem, dokładniej to uczę się tego zawodu, sporo czasu spędzam przy kompie, z charakteru ludzie mnie lubią chociaż sami często mnie irytują – chciał przestać mówić ale Dawid dalej patrzył się wyczekująco na dalszy ciąg – Eeee, mieszkam z rodziną, oglądam horrory i bajki z dzieciństwa e… - Mówisz, że jesteś Nestor, że jesteś kucharze, lubisz to i tamto, ale kto jest Nestor, kto jest kucharzem? Twój mózg? Twoja świaodomość? Twoja ręka? – Nestor milczał, trochę zbaraniał zaskoczony tymi dziwnymi pytaniami. - Jestem swoimi myślami. - Którymi? - Wszystkimi. - A zmieniałeś kiedyś zdanie na przeciwne czy stale tkwisz uparty jak osioł wierząc w św. Mikołaja? - Nie no, zmieniam zdanie się wie. - Więc nie możesz być swoimi myślami, bo jedne myśli wykluczają drugie, zmieniają się, pojawiają i znikają. Możesz być świadomy myśli, ale nie możesz być myślą bo w raz ze zmianą myśli ty byś umierał, znikał. Czy twoja świadomość jest wiarą czy niewiarą w św. Mikołaja? Czy może też twoja świadomość jest kucharzem? Czy zanim nadano ci imię, twoja świadomość nieistniała? Czy jakby zmieniono ci imię twoja świadomość by umarła? Czy jakby przecieli ci mózg na pół to świadomości byłyby dwie, czy też wybrałbyś którąś półkulę a w drugiej umarł? Czy też raczej świadomość pozostała by nieporuszona a jedynie jej odbiornik by się zmienił? – Gabriel spojrzał z pod swoich blond włosów na Dawida i Nestora. Nestor był zmieszany. Dawid patrzył się pewnie. Mimo, że mówił rzeczy inne niż te, do których się przyzwyczaił. Te pytania rzeczywiście pozostawały dla niego zagadką, jeszcze nie wiedział na ile istotną, ale jednak zagadką. - No nie wiem w sumie do końca jak to jest – spasował Nestor. - A widzisz – Dawid uśmiechnął się ciepło. – O to właśnie chodzi. Byś przestał sobie wmawiać kłamstwa o sobie, które cię ograniczają. To, że jesteś humanistą, technikiem, matematykiem, Dawidem, Przemkiem, Nestorem czy kimś innym jest fickją. To jest wyobrażenie, któremu się poddałeś, coś co miało ci ułatwić życie, ogranicza cię. Spójrz na ten znak. |\/| Co widzisz? - e”M”. - Czy może być to odwrócone W? - W sumie tak. - Tak samo jest z twoim imieniem, możesz być Nestorem, możesz być humanistą i matematykiem zarazem. Ale zobacz, to nie tylko W i M, to także odwrócona SIGMA nie sądzisz? - No też prawda. - A może całujące się jedynki? Albo znaczek BatMana? Albo prosta złamana na cztery części? Albo dwie proste złamane na dwie części? A dla kogoś innego to po prostu wygięte kreski lub cztery oddzielne kreski, prawda? - No tak, ale co to kurwa znaczy? - Że nie ma jakieś stałej eMowatości dla tego niby M, czyli że M jest pozbawione jakiejś rzeczywistej M, że może być czym chce. To się nazywa pustka rzeczy. Że rzeczy są w swojej naturze puste, czyli, że nie są rzeczywiście czymś trwałym i tylko tym. - No tak, że wszystko się zmienia, to już nawet powiedział jakiś Grek kiedyś z Elei czy kij wie kąd – wtrącił Gabriel. - Brawo blondasie pozbawiony blondowatośc. To wszystko oznacza, że mimo iż rzeczy są puste, to w tej ich pustce jest potencjał. Dlatego możecie się nazywać Gabrielem i Nestorem. I możecie pić zimną herbatę. - Aj zapomniałem o niej – Gabriel wziął łyk chłodnej zielonej herbaty
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Bogajewicz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…