Wypadek przed kinem
Agata uległa przykremu wypadkowi przed kinem. Zapadła w śpiączke. Jak to się wszystko skończy??
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Agata szykowała się na wyjście do kina z koleżankami. Został tylko makijaż. Kiedy szła do łazienki zadzwonił dzwonek do drzwi. Zbiegła szybko na dół i otworzyła je. - Gotowa? - Usłyszała na powitanie. - Nie no Magda! Jak zawsze przychodzisz pierwsza! A tak w ogóle to HELLOO!! - Obydwie dziewczyny wybuchnęły śmiechem. - Widzę, że jeszcze make-up. - Przewidziała trafnie Madzia. - Dokładnie. Niebieski cień czy zielony? - zapytała Aga. - Brązowy! - Dziewczyny znów się zaśmiały. - Dobra, to ja lecę na górę, a ty tu czekaj. Jak chcesz, to w lodówce jest jakiś sok. - Agata pomknęła na górę do łazienki, zrobiła szybko i sprawnie makijaż i wróciła do swojej towarzyszki. - Karolina przyjdzie z chłopakiem. - Oznajmiła Magda. - O! To sobie Karolcia chłopa poderwała! No no! Nic mi nie powiedziała! To jędza! Nie pochwaliła się! - - O matko! NIe ma czym. NIe chcę obgadywać, ale on nie jest jakimś pięknym cudem świata i nie dba o siebie po prostu. - - Jak go kocha to co jej zrobisz? Miłośc jest ślepa. Jak ma na imię? - - Mikołaj - - No dobra, koniec obgadywania niewinnych ludzi, bo reszta ekipy jest już przy furtce. - Dziewczyny szybko wyszły, a Agata założyła jeszcze buty po drodze. Do kina szli w dziesięć osób. Miały iśc w dziewięć, ale Karolina była z chłopakiem. - Ja, Magda, Natalia, Ilona, Marta, Beata, Sylwia, Andżelika, Karolina i .... - udała, że nie zna imienia chłopaka Karoliny. - Mikołaj - powiedział chłopak. - Miło mi, jestem Agata - podali sobie ręce. - No dobra, to na jaki film idziemy? Co można obejrzeć w letnie, ciepłe popołudnie? -zapytała Aga. - Może "Dziewczyna moich koszmarów"? - zaproponowała Ilona. - O bardzo dobry pomysł! - Pochwaliła Andżelika. - No to... - zaczęła Sylwia - kto ostatni w kinie, ten zgniłe jajo! - Wszyscy zaczeli się śmiać i poderwali do biegu przez zatłoczone miasto. Wszyscy bez Karoliny i Mikołaja, którzy byli zbyt zajęci sobą, zeby wiedzieć o co chodzi. Agata była pierwsza, bo zdążyła przebiec przez przejście dla pieszych na zielonym świetle. Reszta utknęła. Biegła potrącają ludzi. W końcu widziała już kino. Jeszcze tylko przebiec przez ulicę i prosta droga. Wbiegła na ulicę. Zdażyła pomyśleć "Jak zawsze jestem pierwsza!" i usłyszała pisk opon i bardzo silne uderzenie w bok. Obudziła się w szpitalu. Wydawało jej się, że minęła godzina, najwyżej dwie od wypadku. Dobrze, że go pamiętała. - Proszę zawołać doktora Zielińskiego! - Krzyknęła pielęgniarka. Agata dopiero…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Aga_Wlazly
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…