Wyprawa- rozdział 1
Rozdział pierwszy opowiadania, którego prolog znajduje się juz w serwisie. Proszę o komentarze !! Z góry dzieki ;-)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Lato w 1942 roku zapisało się na kartach historii Barstow jako niezwykle suchy okres. Upał sięgał wtedy czterdziestu stopni Celsjusza, co odcisnęło największe piętno na nerwach tutejszych rolników. Większość zbiorów...Zbiorów? Nie było mowy o zbiorach, chyba że tym mianem chcecie określić wielką kupę roślin, których okres przydatności skończył się o wiele za wcześniej. Tamte wakacje uświadomiły mi niezbitą wartość wody. Wypijałem monstrualne ilości, co teraz uważam za adekwatne do zaistniałych okoliczności. Deficyt życiodajnej cieczy przyczynił się do powstawania licznych imaginacji w moim umyśle. Ta, która najczęściej gościła w pokoju moich myśli, przedstawiała mnie jako spragnioną istotę w centrum bezkresnej pustyni, pozbawioną wszelkich ubrań, bez jakiejkolwiek nadziei na napojenie. Teraz, patrząc na to z perspektywy kilkudziesięciu lat, uważam, że wyobrażając sobie własną osobę w kryzysowej sytuacji, na dziecięcy sposób analizowałem własny charakter. Niestety, Bóg poskąpił mi rodzeństwa, toteż większość wakacji spędzałem z trzema chłopakami z sąsiedztwa. Wszyscy byli w moim wieku, może właśnie dlatego potrafiliśmy znaleźć wspólny język. Zazwyczaj dzień mijał na obijaniu się w drewnianym domku nieopodal mieszkania Andy'ego. Domek nie grzeszył pięknością, to prawda, ale był szczelny, więc w czasie ulewy stanowił doskonałe schronienie. Wyposażenie było równie skromne, bo składał się na nie wytarty niebieski dywan, który pierwotny kolor zgubił podczas wieloletniej eksploatacji w domu Davida, którego nota bene nazywaliśmy Dave'em. Naprzeciw drzwi stała komoda, którą podarował nam stary Sanders, robiąc porządki w swoim garażu. Miała trzy szuflady, które zazwyczaj świeciły pustką. Sytuacja ta zmieniła się, kiedy Ben zaopatrzył nasz domek w Playboya. W tamtych czasach posiadanie gazet tego typu, było dla nas i dla rówieśników prestiżem. Na komodzie, w stalowej ramce, stało zdjęcie naszej czwórki. Wykonano je podczas tygodniowego wypadu na obóz. Fotografia przedstawiała mnie i Andy'ego w pozycji leżącej oraz Dave'a i Bena, stojących obok
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kuba18p
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…