Wznieś dłoń ku górze / cz.1
Powieść o tancerzach, Danielu i Bryanie, których mimo pochodzenia z różnych klas społecznych, łączy los.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Daniel, stopa wyżej. Skup się, do cholery, jeśli chcesz dostać to stypendium! -grzmiała Abby, trener Danny'ego. To dobry dzieciak - myślała - ale brak mu wiary we własne siły. - westchnęła. Słońce tego dnia zdawało się dodawać energii nawet jej, wielbicielce Norweskich wycieczek fakultatywnych. Schowała parę mocno zużytych baletek do skórzanej torby, i mrużąc oczy patrzyła jak jej najpilniejszy uczeń wykonuje kolejne perfekcyjne piruety. Na pierwszy rzut oka wydawał się tancerzem idealnym. Czy aby na pewno? Szkoła baletowa niewiele różni się od ośrodków zamkniętych dla trudnej młodzieży. Tutaj każdy walczy o przetrwanie. Wygrywają nie najzdolniejsi, a najsilniejsi. Rywalizacja dostrzegalna jest w prostych, codziennych czynnościach, jak gdyby lepiej wypieczony tost dla trenera był przepustką do lepszego życia. Życia, na które nie są przygotowani ci, których krew i pot gosposia codziennie spiera z kolejnych par ekskluzywnych getrów, i aksamitnych podkoszulków podszytych złotą nitką. Słońce przybiera na sile. Abby zerka na marmurowy zegar ścienny i głośnym klaśnięciem oznajmia koniec zajęć. Uczniowie mijają ją kolejno, zdyszani, co chwila przekrzykując się i poszturchując. Zmierzając w stronę szatni i kabin prysznicowych, widzi jak rośnie ich ego, niczym tancerka unosząca dłoń, lekki pył otaczający jej nagie zniszczone stopy. Rok 1981, showcase na deskach Bostońskiego teatru. Słony smak wspomnień jest jak sława, zamazuje kontury i uniemożliwia jasność widzenia. Patrząc na tych młodych ludzi, widzi siebie sprzed lat. Małą Abby, ślepo wierzącą w ideały o których do dziś zapomniała.
***
Niedomyty talerz to dolar mniej. Stos niedomytych talerzy to kilka cholernych dolców mniej. Drzwi otwierają się gwałtownie i staje w nich…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil TheSoloist
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…