Wróć do katalogu

xx

po co komu opis

hummingbird, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Obietnica pośmiertnego raju wydaje mi się mało atrakcyjna. Całe życie dźwigania przytwierdzonego w darze losu, pokornie, po cichu, realizacja planu kilkudziesięcioletniego: narodziny, coniedzielne konfesjonale plotki i wyrażanie szczerego żalu za to, że brak mi na co dzień cierpliwości do pokręconego społecznego porządku, mąż, który może okaże się w miarę znośny, kupka dzieci, bo przecież na to mój bezbłędny Ojciec raczył mnie stworzyć, po drodze jakaś praca żeby na starość urozmaicić sobie czas kombinowaniem jak dorobić na masło do chleba, kilka chwil zawodu z dzieci, które nie mają czasu na starcze zrzędzenie, no i koniec. No to chyba jestem dzieckiem adopcyjnym. Wypożyczonym na z góry wyznaczony okres, zapisany w Wielkiej Księdze Życia po to żebym mogła po pobycie w obozie przetrwania docenić łaskę mojego biologicznego Ojca, który w drodze wyjątku obdarzy mnie nieśmiertelnością, przezroczystą nijakością, pozbawi mnie daru wolnej woli i oduczy zakazanych przyjemności. Nauczy mnie tym wdzięczności, karą za to, że na ziemi nie umiałam dorównać jego doskonałości. No bo to przecież takie proste. A może to on nie dorósł do roli ojca, bo pomimo tego, że jest doskonały, nie potrafił przypilnować swoich dzieci i najlepszym rozwiązaniem było zrobić z ziemi wielki sierociniec. Czasami zastanawiam się jak to się stało, że powstała zazdrość. Przecież chaos panował tylko we wszechświecie. W niebie była idylla niewyobrażalna dla mnie, skażonego człowieka rasy białej, zagraconego przeżyciami nawet o milimetr nie zbliżonymi do tego, co tam było na porządku dziennym. No i skąd w tak idealnym, upstrzonym do granic wytrzymałości pięknem, miłością i harmonią…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych