Żądza pieniądza (part III)
Kolejna część krótkiego nietypowego opowiadania. ZAPRASZAM DO LEKTURY!!!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Żądza pieniądza
III
Nadal siedzę i czekam. Przeszukałem już wszystkie portfele i zebrałem w sumie około 6 tysięcy dolarów. Im się już nie przydadzą. Minęły już dwie godziny od strzałów, które oddałem. Nikt ich nie usłyszał, gdyż po pierwsze w okolicy nikogo nie ma, a po drugie, gdyby był, już by tu przybył. Nie pozostało mi nic, tylko czekać. Na nią. Kocham ją. I ona mnie też. Mnie, a nie pieniądze, jak moja żona, gdy jeszcze je posiadałem. Ta akcja w szpitalu to był pomysł mojej ukochanej. Dzięki niej uwierzyłem w siebie i w to, że jestem w stanie dokonać aktu zemsty doskonałej. Poznałem ją, gdy byłem na samym dnie. Szlajałem się biednymi ulicami Londynu, głodowałem, a gdy cokolwiek wyżebrałem – przepijałem. Ona wyciągnęła mnie z tego bagna, w które zagłębiałem się coraz bardziej. Była w podobnej sytuacji jak ja, jednak starała się własną pracą, wytrwałością i poświęceniem stanąć na nogi. Było to siedem lat temu, zaraza zataczała coraz szersze kręgi, trwała już wojna w Środkowej Afryce, kraje europejskie były w przededniu wojny domowej, a ja jakimś cudem jeszcze żyłem. W stanie upojenia alkoholowego zasnąłem na chodniku, a obudziłem się w jej mieszkaniu. Zaniosła mnie tam, ratując mi tym samym życie, gdyż w pobliżu doszło do ulicznej strzelaniny, w której niechybnie bym pewnie zginął. Powiedziała, że wyglądam na przyzwoitego człowieka, który pije z powodu życiowych problemów. Zgadzało się. Pokochałem ją za to, że mnie nie odrzuciło. Następnej nocy opowiedziałem jej całą historię swojego życia, dosłownie wszystko. Bałem
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil skifan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…