Wróć do katalogu

zaklęta w książce

fajowe opowiadanko! o pewnej Magdzie i jej przyjaciółce... chcesz wiedzieć więcej?... to przeczytaj

mewkka, opublikowano , 8 min czytania, 3,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dobrze pamiętam Magdę. Zawsze uśmiechnięta, pełna życia, zabiegana. Potrafiła robić sto rzeczy na raz. Prawie codziennie po szkole biegała na kółko teatralne. Chciała zostać dziennikarką. Twierdziła, że zajęcia kółka poprawiają jej charyzmę, (którą nieodzownie miała) i że pomogą jej w staniu się bardzo wytrwałą, skrupulatną i odważną kobietą. Jej idolką była Monika Olejnik. Podziwiała w niej wszystko- od stylu ubierania się do prowadzenia wywiadów. Magda zawsze zwracała uwagę na ubiór. Nie na to, ile kosztował i z jakiego sklepu był, ale na to, jak był dobrany. Chociaż sama nigdy nie gardziła rzeczami "z najwyższej półki". Magda miała wielkie ambicje i wielkie możliwości, była najlepszą uczennicą w klasie, zajmowała trzecie miejsce jeśli chodzi o szkolny ranking. Wszyscy myśleli, że Magdzie uda się zostać sławną osobą. Niestety, jej marzenia nigdy nie zostały zrealizowane. Pewnego dnia Magda przyszła do szkoły bardzo podekscytowana. Na jej osiedle przeprowadziła się nowa dziewczynka. Miała na imię Karolina i miała 13 lat, jak my. Okazało się, że Magda i jej nowa koleżanka mają ze sobą wiele wspólnego. Obydwie uwielbiają Kelly Rowland, tenis ziemny, j. polski, siedzenie w Internecie i opowiadania fantastyczne. Do tego Karolina miała przyjść do naszej klasy. Nikt nie był z tego zadowolony, bo Magda na każdej lekcji siedziała z kimś innym. Dlaczego? Każdy chciał z nią siedzieć, a ona nie chciała nikogo ranić. Cała klasa chciała być przyjaciółką/przyjacielem Magdy. Ona była zawsze przygotowana i chętna do pomocy. Wszyscy myśleli, że Magda usiądzie z Karoliną. Najodważniejsza z dziewczyn, Dagmara postanowiła zapytać, czy nasza koleżanka będzie siedzieć ze swoją nową przyjaciółką, czy tak jak było przedtem- z każdym na innej lekcji. Magda stwierdziła, że to dziecinada, i że nie rozumie, jak ona mogła tak "lawirować" między ławkami i na każdej lekcji przesiadać się do innej osoby: z Kaśką rozmawiać o nowym sklepie w Centrum Handlowym, z Maćkiem o meczu piłki nożnej, a z Sonią o uczesaniu jakiejś gwiazdy na rozdaniu Złotych Globów. Wszystkich zdziwił ten nagły wybuch, bo ona tego nie powiedziała-ona to wykrzyczała. Dagmara momentalnie się od niej odsunęła. Wszystkie dziewczyny zaczęły się zastanawiać nad tą kolosalną zmianą u Magdy. Ona nigdy na nikogo nie krzyknęła, nawet jeśli miała zły dzień, to nie krzyczała, ba-ona nawet nie podnosiła głosu. Zgodnie stwierdziłyśmy, że ta cała Karolina ma zły wpływ na naszą Magdę. Postanowiłyśmy pogadać z nową. Karolina okazała się bardzo miła, zapraszała do siebie na dłuższą pogawędkę itp. Jedno mnie zastanawiało: jak ona mogła się tak szybko urządzić? Przecież podobno przyjechała z okolic Terespolu. To niemal nie w ludzkiej mocy, chyba że pracowali cały dzień, całą noc i jeszcze cały dzisiejszy dzień bez dłuższych przerw. Dlatego postanowiłam odwiedzić Karolinę-dziś po lekcjach. Gdy zapytałam ją czy mogę wpaść do niej po szkole, była zachwycona. Zapytałam, czy nie sprzątają, czy nie układają jeszcze czegoś, ale Karolina odpowiedziała mi, że już dawno uporządkowali i odkurzyli. Jeszcze bardziej mnie to zaintrygowało, na szczęście dzisiaj kończyliśmy szybko, więc nie miałam zbyt dużo czasu na zastanawianie się. Przyszłam do Karoliny i co zastałam? Piękny, ogromny salon, łazienkę jak moja sypialnia i pokój Karoliny jak moje dwie łazienki i kuchnia. Opisałam tylko te trzy pomieszczenia, bo tylko je mi pokazano. Kiedy zapytałam, jak oni to zrobili w tym mieszkaniu (mieszkali w niewiele większym bloku niż ja), mama Karoliny powiedziała, że tak umie zagospodarować pokoje, że same sprawiają wrażenie większych niż są w rzeczywistości. Rozmawiałam z Karoliną długo i okazało się, że meble i sprzęt AGD i RTV wnosili i ustawiali im pomocnicy, a instalacje były już założone. Nie chciałam w to wierzyć, ale nie umiałam w racjonalny sposób tego wytłumaczyć.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych