Zdeptane moje serce
na faktach...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie...to był maj, ciepła noc, impreza u naszych znajomych. Znajomych pokoju tylko My i płynące z naszych ust słowa. Słowa o wszystkim i o niczym, o nas...nas pierwszy pocałunek, smak Jego ust, ciepło Jego dłoni, błękit Jego oczu...to było chwilowe szczęście. Powiedział, że nic do mnie nie czuje, że jestem dla Niego tylko koleżanką...Upokorzenie. Otwarłam przed Nim serce, a On zakpił ze mnie...długie miesiące musiały upłynąć zanim usunęłam Go z moich myśli i snów, jednym słowem-zapomniałam. Byłam z siebie dumna...Wakacje. Kilkudniowy wypad z nasza paczką, od rana do wieczora wszyscy zamroczeni alkoholem, nie wiem jak to się stało-ja i On ciepłą nocą, nad brzegiem wodospadu...teraz wiem, pamiętam, zaprosił mnie na spacer, a ja się zgodziłam. Woda sięgała Nam do pasa, była taka zimna, brrr...a On oplótł dłońmi moje biodra i zapytał czy może mnie pocałować...nie musiałam nawet odpowiadać...na mokrej trawie, nasze mokre ciała, w mocnym uścisku...pocałunki posypały się jak płatki śniegu zimowa porą. Jego gorące dłonie ogrzewały moje zziębnięte ciało, a Jego dotyk rozmroził moje serce...czas się dla Nas zatrzymał, byłam tylko Ja i On, byliśmy tylko My...następny dzień-rozmowa. Co myśmy zrobili, za bardzo nas poniosło...wmawiałam sobie, że przecież już do Niego nic nie czułam, beztroska zabawa-to wszystko....Minął tydzień, tydzień My udawaliśmy, że nic się nie stało...Urodzinowy grill Naszego kolegi. Znów wszyscy błogo upojeni napojami wyskokowymi...cały czas się na mnie patrzał, a jaw duchu modliłam się, żeby to była tylko moja wyobraźnia. Zaproponował spacer. Uległam. Całkiem przypadkowo znaleźliśmy na ścieżce, która słynęła ze spacerów osób samotnych, właścicieli czworonogów i...zakochanych. Usiedliśmy na jakiś kamieniach. Nawet się nie zorientowałam, a już Nasze ciała przylgnęły jak dwa magnesy o różnych biegunach...cudowna letnia noc, pośród niej tylko My i miliony gwiazd. To już chyba tak musiało być, ze po chwilach szczęścia następują chwile bólu i tego potwornego upokorzenia. Tym razem nie było inaczej. Poranek następnego dnia, sms od Niego:znowu mnie wykorzystałaś...Jak On mógł, czy On wiedział jak ja się wtedy poczułam? Jak zwykła dziwka, która tylko na jego skinienie palcem przylatuje posłuszna jak baranek, gotowa zrobić dla Niego wszystko za parę pustych słów i nic nie znaczących pocałunków. Ten dzień uświadomił mi, że wtedy noc nad wodospadem, odżyły moje uczucia, a może one nigdy nie wygasły? To nie miało już znaczenia. On kolejny raz zabawił się mną, tak jak dziecko
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil afrodytkaaa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…